Książęca pozostanie w cieniu Wall Street

Marek Wierciszewski
29-05-2018, 22:00

Dekoniunktura na warszawskiej giełdzie może się przedłużyć, oceniają uczestnicy debaty rynkowej „Pulsu Biznesu”

We wtorek indeksy WIG oraz grupujący małe i średnie spółki sWIG80 solidarnie zanotowały wg. cen zamknięcia wielomiesięczne dołki. Wskaźniki są o krok od wygenerowania sygnałów pogłębienia przeceny. Testują linię szyi formacji głów z ramionami (w przypadku WIG chodzi o lekko opadającą formację kształtującą się od jesieni ubiegłego roku, a w przypadku sWIG80 — o formację sięgającą lata 2016 r. z poziomą linią szyi). Zasięg przeceny w scenariuszu przełamania wsparć to nieco ponad 10 proc. w przypadku WIG oraz nawet blisko 17 proc. w przypadku sWIG80. Zdaniem specjalistów, którzy brali udział we wtorkowej debacie, argumentów przeciwko poprawie koniunktury wciąż jest sporo, a pogłębienie przeceny to bardzo prawdopodobny scenariusz.

Wyświetl galerię [1/4]

Fot. Marek Wiśniewski

— W 2017 r. warszawska giełda była jedną z najsilniejszych na świecie, więc odwrócenie się passy w tym roku nie powinnobyć zaskoczeniem — zauważa Jarosław Niedzielewski, szef departamentu inwestycji Investors TFI.

Tendencja spadkowa, pomimo solidnej dynamiki PKB, to dość niecodzienna sytuacja na rynku, a duża część winy leży po stronie rosnących kosztów pracy, dodaje specjalista. Zdaniem Wojciecha Juroszka, zarządzającego AgioFunds, nawet większy wpływ ma wzrost cen surowców, który nasiliło przesuwanie projektów unijnych, związane z powyborczą wymianą kadr w administracji publicznej. Drogie surowce i opóźnienia w dostawach będą dalej negatywnie wpływać na notowania w branży budowlanej, zauważa Wojciech Juroszek.

Według Ewy Radkowskiej- -Świętoń, prezes Skarbca TFI, sygnałów odbicia nie widać w segmencie blue chipów. Wyniki finansowe większości z nich są słabe, na podejściu inwestorów do branży energetycznej ciążą zapowiedzi inwestycji (które oznaczają niskie dywidendy), a na ocenie banków — brak perspektyw podwyżek stóp procentowych (co nie pozwala na zwiększanie ich wyniku odsetkowego). Na tle słabych blue chipów lepiej w tym roku powinny spisywać się jednak małe i średnie spółki, ocenia prezes Skarbca TFI.

— W drugiej połowie roku wyniki przynajmniej części spółek powinny zacząć się poprawiać. Zyski maluchów powinny rosnąć szybciej od zysków dużych spółek, firmy zwiększają efektywność, starają się przerzucać wzrost kosztów na konsumentów, a osłabienie złotego wkrótce zacznie pomagać eksporterom. Warto jednak poszukiwać spółek, które dysponują nie tylko przewagami kosztowymi, co najlepiej pokazał przykład święcących triumfyspółek gamingowych — radzi Ewa Radkowska-Świętoń.

Przed słabej jakości emitentami należy uważać także na rynku obligacji korporacyjnych, co pokazał przykład GetBacku, dodaje meneger. Jej zdaniem, przy obecnych wycenach za noszące poważne ryzyko niewypłacalności należy uznać już papiery o marżach ponad WIBOR sięgających 5 pkt. proc.

— Dopóki nie będziemy mieli do czynienia ze znacznym spowolnieniem gospodarczym, dopóty nie należy zapowiadać bessy na pełną skalę. Warto pamiętać o przykładzie z przełomulat 2015 i 2016, kiedy odbicie rozpoczęło się zupełnie niezapowiedziane — pociesza Jarosław Niedzielewski.

Lepsze perspektywy od warszawskiego parkietu ma giełda nowojorska, nawet pomimo najwyższych spośród rynków akcji wycen oraz zaawansowanego cyklu koniunkturalnego w Stanach Zjednoczonych, oceniają zgodnie specjaliści. Siła relatywna WIG do amerykańskiego indeksu S&P500zaczęła w ostatnich tygodniach mocno zniżkować, wracając do utrzymującego się od ponad 10 lat trendu spadkowego. Według Wojciecha Juroszka, rynek amerykański nadal w górę ciągnął będzie sektor technologiczny, gdzie innowacje powinny pozwalać na dalszy wzrost zysków. Zdaniem wszystkich ekspertów, indeksy zza oceanu szczyt obecnej hossy mają jeszcze przed sobą, a według Jarosława Niedzielewskiego, świadczyć może o tym zachowanie indeksu tamtejszych małych spółek Russell 2000.

— Russell 2000 wyszedł na nowy szczyt, a to prawdopodobnie zapowiedź, że wkrótce podążą za nim pozostałe indeksy giełdy nowojorskiej — zapowiada specjalista Investors TFI. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Książęca pozostanie w cieniu Wall Street