Kształćmy fachowców

  • Andrzej Arendarski
opublikowano: 05-11-2012, 00:00

Opublikowany niedawno raport OECD „Edukacja w zarysie” stał się głośny, głównie z powodu opublikowanych w nim informacji na temat czasu pracy polskich nauczycieli.

Raport przynosi jednak wiele innych ciekawych informacji na temat znaczenia edukacji dla gospodarki. Jak podkreślają eksperci OECD pieniądze publiczne zainwestowane w edukację przynoszą wielorakie korzyści, w tym z tytułu podatków od wyższych dochodów. Średnio w krajach OECD mężczyzna z wykształceniem wyższym, w całym okresie aktywności zawodowej, przynosi państwu dochód z tytułu podatku dochodowego i składek na ubezpieczenie społeczne o 119 tys. USD większy w porównaniu z osobą z wykształceniem średnim. Nawet jeśli odejmie się pieniądze publiczne na sfinansowanie kształcenia studenta w szkolnictwie wyższym, korzyść wynosi średnio 86 tys. USD, czyli prawie trzykrotnie więcej niż kwota inwestycji publicznych przeznaczonych na studenta.

Dobra edukacja zwiększa możliwość zatrudnienia; średnio w krajach OECD od 1997 r. stopa bezrobocia wśród osób z wyższym wykształceniem kształtowała się na poziomie 4 proc. lub poniżej, podczas gdy dla osób z wykształceniem poniżej średniego wielokrotnie przekraczała 10 proc. Recepta jest więc prosta — wysyłajmy młodzież na uniwersytety i politechniki, rozwiązując w ten sposób problemy gospodarcze. Jednak prawda jest bardziej złożona. Stowarzyszenie Eurochambres w reakcji na raport OECD apeluje, aby nie zapominać o kształceniu i szkolnictwie zawodowym. Euchochambres uważa m.in., że OECD zdaje się skupiać tylko na zachęcaniu do edukacji uniwersyteckiej. Europejscy przedsiębiorcy uważają jednak, że ważną rolę w redukowaniu bezrobocia wśród młodych odgrywać powinno kształcenie zawodowe. Może ono przynieść więcej korzyści niż czysto akademicka wiedza. Eurochambres zaapelowało, aby kształcenie i szkolnictwo zawodowe stało się punktem centralnym polityki UE na rzecz zatrudnienia, wzrostu i miało zapewnione odpowiednie fundusze. Rzeczywiście, pytanie, gdzie znajdziemy fachowców, jeśli wszyscy pójdą na uniwersytety, jest jak najbardziej zasadne…

ANDRZEJ ARENDARSKI

prezes Krajowej Izby Gospodarczej

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ANDRZEJ ARENDARSKI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Kształćmy fachowców