Kto kupił euro, ten nie żałuje

Marek Knitter
01-07-2002, 00:00

Przebojem półrocza było euro i frank szwajcarski. Waluty te zyskały odpowiednio 13 i 14 proc.

W minionym półroczu najwięcej można było zarobić na wzroście kursu euro. Firma, która rozliczała swoje kontrakty w ostatnich dniach, zyskała znacznie więcej, niż na początku roku.

By zyskać ponad 14 proc. wystarczyło też założyć zwykłą lokatę walutową w banku i poczekać cierpliwie na osłabienie złotego. Mało kto jednak wpadł na taki pomysł. Większość specjalistów i doradców nie spodziewała się takiego scenariusza.

Główny wpływ na osłabienie złotego w stosunku do euro miały wydarzenia na rynku międzynarodowym. Interwencje polityków na krajowym rynku jeśli przynosiły jakieś efekty, to tylko krótkotrwałe.

Sytuacja na rynku walutowym zaczęła się zmieniać wraz ze spadkiem wartości waluty amerykańskiej. Inwestorzy mają wątpliwości, czy w II i III kwartale gospodarka USA rozwijać się będzie tak szybko, jak w pierwszych miesiącach roku. Inwestorzy pozbywali się więc dolara i rozpoczęli inwestycje w inne waluty.

— Złoty w ciągu 6 miesięcy osłabił się w stosunku do dolara mniej niż 1 proc., a do euro ponad 13 proc. Takiego scenariusza nikt się nie spodziewał. Sytuacja na międzynarodowych rynkach walutowych szybko się nie zmieni. Dopiero pozytywne informacje potwierdzające ożywienie gospodarcze w USA mogą wzmocnić dolara — dodaje Tomasz Zdyb, analityk Pekao SA.

Wraz ze zmianami sentymentu do dolara oprócz euro zyskały również inne waluty, np. jen. Jednak władze monetarne Japonii pozwalały tylko na kilkudniową aprecjację tej waluty, często interweniując na rynku. Mocno rósł frank szwajcarski.

— Frank okazał się jedną z najlepszych inwestycji w minionym półroczu. Satysfakcjonującą stopę zwrotu można było uzyskać angażując znacznie mniej środków, niż w przypadku kupna euro — mówi Marek Zuber, ekonomista BPH PBK.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Knitter

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / Kto kupił euro, ten nie żałuje