- Trop wiedzie do Londynu. Zlecenie pochodzi od zagranicznej instytucji finansowej - powiedział nam Łukasz Dajnowicz, rzecznik prasowy KNF.
Przypomnijmy, że w ostatni piątek - przy okazji wygasania serii kontraktów terminowych - GPW zanotowała rekordowy poziom obrotów. Od godz. 15 indeksy zmieniały się po kilkadziesiąt punktów. Czytaj o sesji czarów na GPW>>
Czy badanie KNF przyniesie efekty?
- To bardzo sensowny ruch, ale nie wierzę, żeby coś zostało wyjaśnione. Takie zachowanie degraduje GPW do roli kasyna - komentuje Piotr Kuczyński, główny analityk Xelion Doradcy Finansowi.
Ciekawe wnioski płynną z danych o koncentracji pozycji na czerwcowej serii kontraktów na WIG20. Okazuje się, że po piątkowej sesji jeden z graczy miał między 40 a 45 proc. liczby wszystkich otwartych pozycji w serii FW20M10. Liczba otwartych pozycji w tej serii przekracza 83 tys.