Kuchciński wciąż nie wyklucza rozmów z PSL

(Paweł Kubisiak)
opublikowano: 2006-10-15 16:19

Przewodniczący Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, Marek Kuchciński, nie wykluczył powrotu do rozmów z PSL.

Przewodniczący Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, Marek Kuchciński, nie wykluczył powrotu do rozmów z PSL-em w sprawie utworzenia koalicji, gdyby negocjacje z Samoobroną nie przyniosły spodziewanego rezultatu.

"Chociaż nie prowadzimy z PSL-em rozmów, to mniej więcej wiemy, jakie są wzajemne oczekiwania i można zakładać, że gdyby tutaj nie wyszło (z Samoobroną - PAP), to powrót do rozmów z Polskim Stronnictwem Ludowym jest możliwy i negocjacje byłyby krótkie" - powiedział PAP Kuchciński, który w niedzielę przebywał w Przemyślu.

Uznał jednak, że zaplanowana jeszcze tego dnia wieczorna tura rozmów z Samoobroną powinna doprowadzić do przełamania głównych barier dzielących obie partie i - jego zdaniem - w poniedziałek będzie można już myśleć o finalizowaniu tych rozmów. Zastrzegł jednak, że "jest to ostrożny optymizm".

"Sprawy programowe, poza kilkoma rozbieżnościami, są w gruncie rzeczy ustalone. Rozbieżności dotyczą np. podatku obrotowego i senioralnego. Natomiast porozumieliśmy się co do wielu innych spornych kwestii, np. honorariów dla sołtysów" - tłumaczył Kuchciński.

Przewodniczący Klubu Parlamentarnego PiS powtórzył, że koalicja z Samoobroną jest w tej chwili najbardziej realnym rozwiązaniem. Wykluczył jednak zgodę PiS na to, by po powrocie do dawnej koalicji Andrzej Lepper został w zamian marszałkiem Sejmu. "Nawet to, czy pan Lepper wróci do rządu, jest jeszcze sprawą stojącą przed nami" - podkreślił Kuchciński.

Odnosząc się do coraz częściej stawianego zarzutu dotyczącego niechęci PiS do dziennikarzy, Kuchciński wyjaśnił, że dotyczy to tylko tej części z nich, która - jak się wyraził - jest odpowiedzialna za obecne kryzysowe sytuacje w polskiej polityce, ponieważ bierze w niej bezpośredni udział.

"Na przykład niektórzy dziennikarze z TVN czy TVN 24, zwłaszcza z programu "Teraz my", ewidentnie biorą udział jako strona polityczna. Niektóre programy prowadzą tak tendencyjnie, że stają po stronie polityków PO, atakując polityków PiS. Jesteśmy zachęcani do bojkotu w ogóle TVN, ale musimy się nad tym poważnie zastanowić" - powiedział Kuchciński.(PAP)