Kuchnia nie zawsze podnosi stawkę

opublikowano: 07-01-2016, 22:00

Serce domu zmieści się w aneksie — wynika z danych o czynszach.

Według dawnych reguł budownictwa, połączenie kuchni i pokoju dziennego byłoby rozwiązaniem nie do przyjęcia nawet w wiejskich chatach, w których niezależnie od rozmiaru, na piec do gotowania wydzielano zwykle roboczą izbę czarną, a gości podejmowano w udekorowanej izbie białej. Rodzimy rynek deweloperski, wraz z rozwojem, oddalił się jednak od tych zasad już pod koniec lat 90. i mieszkania z otwartą kuchnią zaczęły powoli zyskiwać przychylność inwestorów, szczególnie w większych miastach. W związku z tym, że nowa koncepcja kojarzy się raczej z oszczędnością, można przypuszczać, że coraz rzadsze lokale, w których gotowanie odbywa się w wyodrębnionym pokoju, będą uznawane za bardziej luksusowe, a ich ceny będą przez to rosły. Jak się okazuje, kurcząca się podaż rzeczywiście może korzystnie wpływać na wartość, ale zagadnienie jest trochę bardziej złożone, bo na oddzielnej kuchni zależy głównie najemcom mniejszych i raczej tańszych mieszkań.

— Wpływ, jaki ma wyodrębniona kuchnia na cenę całości, zależy przeważnie od tego, czy inwestujemy na rynku apartamentów czy mieszkań o mniejszym metrażu i trochę niższym standardzie. W przypadku przestrzeni do 40-50 mkw. oddzielenie tych pomieszczeń jest ważne, bo pokój, w którym się gotuje, jest przechodni i zdecydowanie trudniej go wynająć — tłumaczy Emil Chrzanowski z grupy Emmerson. Kiedy nastawiamy się na inwestycyjny zakup apartamentu, pragmatyczne kryterium wydzielenia dodatkowego pokoju za wszelką cenę jest mniej istotne, co dobrze wpisuje się w tendencję powszechnego aranżowania aneksów w budownictwie po 2010 r. W największych polskich miastach lokale z aneksami odpowiadają już za co najmniej 75 proc. oferty — wynika z danych Otodomu, a w Krakowie i Warszawie mieszkania z oddzielnymi kuchniami stanowią 20 proc. dostępnych na rynku. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Weronika Kosmala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu