Kudrin: Ingerowanie na Ukrainie może Rosjan drogo kosztować

PAP
opublikowano: 22-07-2014, 12:59

Dalsza eskalacja konfliktu na Ukrainie i ingerencja wojskowa na wschodzie tego kraju może kosztować Rosjan jedną piątą dochodów z powodu sankcji zachodnich i wyścigu zbrojeń - oświadczył w wywiadzie dla agencji ITAR-TASS b. minister finansów Aleksiej Kudrin.

Zobacz więcej

Aleksiej Kudrin (fot. Bloomberg)

Ten wieloletni wicepremier i minister finansów Federacji Rosyjskiej przyznaje, że w Rosji są siły, które pragnęłyby izolacji kraju od świata zewnętrznego, lecz przedstawiciele biznesu pragną dalej pracować i inwestować na światowych rynkach.

"W kraju są siły, które już od dawna pragną izolacji, a może też pewnej samodzielności. Obecnie to padło na podatną glebę i jestem wprost zdumiony skalą retoryki antyzachodniej" - powiedział.

"Inaczej sprawy się mają na płaszczyźnie biznesu; biznes chce pracować, inwestować, budować zakłady przemysłowe, handlować. I biznes jest bardzo zaniepokojony tym, co słyszy w radiu i telewizji" - dodał Kudrin, który obecnie kieruje założonym przez siebie think tankiem Komitet Inicjatyw Obywatelskich (KIO).

"Znów staliśmy się przeciwnikami Zachodu, przy czym stało się to nie tylko za sprawą ukraińskiego konfliktu, chociaż to on był ważnym impulsem" - powiedział.

"Nie podzielam tego rozpalania antyzachodniej retoryki" - podkreślił Kudrin, zaznaczając, że izolacjonistyczne nastroje części społeczeństwa mogą się stać poważną przeszkodą w modernizacji gospodarki rosyjskiej, we wszystkich dziedzinach.

Zdaniem Kudrina wprowadzenie przez państwa zachodnie nowych sankcji sektorowych wobec Rosji doprowadzi do spadku wzrostu gospodarczego, który w ciągu roku od chwili wprowadzenia takich sankcji będzie już ujemny.

Nowa fala konfrontacji między Rosją a Zachodem może też spowodować zwiększenie po obu stronach wydatków na cele wojskowe, co, jak twierdzi Kudrin, doprowadziłoby do zmniejszenia PKB Rosji i do obniżki realnych dochodów ludności. "Mówiąc obrazowo - to tak, jakbyśmy zgodzili się oddać 15-20 proc. swojego wynagrodzenia" - powiedział Kudrin, zaznaczając, że to może przybrać różne formy, jak np. inflacja czy braki pewnych towarów.(PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Kudrin: Ingerowanie na Ukrainie może Rosjan drogo kosztować