Kulczyk chce ogrzać stolicę

Grzegorz Nawacki
04-02-2011, 00:00

Zapowiada się ostre starcie gigantów w walce o stołeczną sieć cieplną. Oprócz znanego inwestora do gry wchodzi Penta.

Należąca do najbogatszego Polaka spółka chce za 400 mln zł zbudować elektrociepłownię w Ursusie. Ma też chrapkę na SPEC

Zapowiada się ostre starcie gigantów w walce o stołeczną sieć cieplną. Oprócz znanego inwestora do gry wchodzi Penta.

Jan Kulczyk na całego rozpycha się w energetyce. Nie zniechęciły go nieudane podejścia do prywatyzacji Energi i Enei. Skoro nie można kupić gigantów, trzeba robić mniejsze kroki. Kilka tygodni temu zrobił pierwszy — przejął Elektrociepłownię Nowa Sarzyna. Wie, gdzie postawić kolejne. Polenergia, spółka energetyczna z grupy Jana Kulczyka, jest zainteresowana wybudowaniem elektrociepłowni na terenie dawnej fabryki Ursus.

— Elektrociepłownia w Ursusie to jeden z analizowanych przez nas projektów. To projekt ekologiczny, który może poprawić jakość życia mieszkańców, konkurencyjność lokalnego rynku energii, ale także bezpieczeństwo energetyczne Warszawy — mówi Artur Zdybicki, prezes Polenergii.

Dla Warszawy

Plan Polenergii zakłada budowę elektrociepłowni gazowej w technologii niskoemisyjnej o mocy 150 MWe energii elektrycznej i 220 MWt ciepła. Firma nie ujawnia wartości inwestycji. Według nieoficjalnych informacji "Pulsu Biznesu", za Nową Sarzynę Kulczyk zapłacił 300 mln zł. Na tej podstawie można szacować koszt inwestycji w Ursusie na 400 mln zł.

— Ten projekt jest kolejnym potwierdzeniem naszych zapowiedzi dotyczących budowy pierwszej polskiej prywatnej grupy energetycznej. Będzie się ona składać z aktywów wydobywczych, produkcyjnych, dystrybucyjnych i handlowych, zintegrowanych pionowo — mówi Dariusz Mioduski, prezes Kulczyk Investments.

Do tego, by projekt mógł ruszyć, potrzebna jest zmiana planu zagospodarowania. Ursus powinien zbudować nową elektrociepłownię, bowiem analizy obecnej infrastruktury pokazują, że jest ona w opłakanym stanie. Zlokalizowana byłaby na terenach po dawnej fabryce traktorów, gdzie przymierzany jest olbrzymi projekt mieszkaniowy. Ale miałaby dużo większe możliwości niż tylko obsługa osiedla.

"Realizacja elektrociepłowni pozwoliłaby na uzyskanie dodatkowego źródła ciepła dla całej sieci SPEC, co poszerzyłoby możliwości obsługi dalszych terenów Warszawy w ciepło. Inwestycja jest zgodna z polityką energetyczną Warszawy oraz gwarantuje wysoki stopień bezpieczeństwa dostaw" — czytamy w raporcie PricewaterhouseCoopers.

Kolejka po sieć

To niejedyny projekt, nad którym pochyla się ekipa Jana Kulczyka. Według naszych informacji, Kulczyk Investments rozważa starania o przejęcie Stołecznego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej (SPEC).

— Jesteśmy jeszcze przed ogłoszeniem oficjalnego zaproszenia do negocjacji. W trakcie negocjacji ustalona zostanie ostateczna cena i liczba sprzedanych akcji. Informacja o maksymalnej liczbie akcji zostanie podana w zaproszeniu — mówi Magdalena Jadziewicz z biura prasowego miasta.

Oficjalne zaproszenia mają zostać wysłane w ciągu dwóch tygodni.

W tegorocznym budżecie Warszawy wpływy z prywatyzacji zaplanowano na 750 mln zł. Ile wart jest SPEC? Spółka jest praktycznie monopolistą — dostarcza 80 proc. ciepła potrzebnego stolicy z czterech elektrociepłowni należących do Vatenfalla. Jej sieć liczy 1,65 tys. km i dociera do ponad 19 tys. obiektów. Ma 1,3 mld zł przychodów, a jej wartość księgową ratusz oszacował na 1,5 mld zł.

Przejąć SPEC nie będzie łatwo. Wczorajsza "Rzeczpospolita" poinformowała, że wśród zainteresowanych jest Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, Polska Grupa Energetyczna oraz fińskie Fortum. Kolejka się wydłuża.

— Jesteśmy zainteresowani spółką, ale na tym etapie nie możemy nic więcej ujawnić — mówi Martin Danko, rzecznik Penta Inestments.

Penta to środkowoeuropejski fundusz private equity. Jej przedstawiciele rok temu na łamach "Pulsu Biznesu" zgłaszali zainteresowanie spółkami infrastrukturalnymi. Grupa ma doświadczenie — za 128 mln EUR kupiła w 2004 r. SmVaK, największą firmę wodociągową w Czechach, rozwijała także Elektrovod Bratislava, słowackiego operatora sieci energetycznych. Nie jest przesądzone, że Penta będzie rywalem Kulczyka. Gdy polski inwestor składał ofertę na Eneę, fundusz był jego partnerem finansowym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Kulczyk chce ogrzać stolicę