Kulczyk dodał gazu

Spółka, której współwłaścicielem jest najbogatszy Polak, może mieć w Tanzanii więcej gazu, niż Polska uzyska z łupków

To się nazywa mieć nosa. Kiedy w 2006 r. Jan Kulczyk, poprzez Kulczyk Investments (KI), kupował pakiet 13 proc. w Ophirze, dziś największej spółce poszukiwawczej w rejonie Afryki Wschodniej, płacił około 400 mln zł.

Teraz pakiet ma wartość, bagatela, 1,2 mld zł. Podpompowały go zwyżki od początku tygodnia (o jedną czwartą). A te wywołała z kolei informacja o wielkim odkryciu — w Tanzanii. Ophir znalazł właśnie czwarte już złoże gazu.

Katar, ale w Afryce

Liczby robią wrażenie. Łącznie cztery ostatnie odkrycia Ophiru dają szacunkową objętość około 200 mld m sześc. gazu.

— To jedne z największych odkryć węglowodorów dokonanych w Afryce w ciągu ostatnich lat — mówi Jarosław Pączek, odpowiedzialny za ten projekt w KI.

To nie koniec. Jeśli wziąć pod uwagę również potencjalne zasoby gazu, to jest to 849 mld m sześc. A to więcej, niż wynoszą ogłoszone w zeszłym tygodniu zasoby gazu łupkowego w Polsce. Ich maksymalna objętość,według opublikowanego raportu, to 760 mld m sześc. Dla porównania — roczne zużycie gazu w Polsce to 14,5 mld m sześc.

A to oznacza, że potencjalne zasoby z portfela Ophiru (a konkretnie z portfela joint venture Ophir z British Gas International, światowym liderem w produkcji LNG) zaspokoiłyby polskie potrzeby gazowe na około 60 lat. A Ophir szuka dalej.

— W pierwszej połowie 2012 r. planowane jest wykonanie jeszcze dwóch odwiertów w Tanzanii. Łącznie w tym roku przeprowadzonych zostanie 12 odwiertów, a w przyszłym roku — kolejne — zapowiadają przedstawiciele KI.

Współpracownicy Jana Kulczyka chętnie podkreślają, że Afryka Wschodnia jest jeszcze w większości niezbadana, ale ma szanse stać się jednym z ważniejszych basenów węglowodorów na świecie, o zasobach porównywalnych do Kataru (wnioski z raportu Jefferies International). Nic więc dziwnego, że regionem interesują się największe koncerny, czyli — oprócz British Gas — Petrobras i Statoil.

KOV odpuści Nigerię

300-procentowa stopa zwrotu na pakiecie akcji Ophiru robi wrażenie, ale w portfelu Jana Kulczyka to się zdarza. Kiedy w 2009 r. zamieniał papiery Kompanii Piwowarskiej na papiery SABMiller, drugiego na świecie producenta piwa, otrzymany przez niego pakiet akcji (3,8 proc. kapitału SABMiller) miał wartość 1,1 mldUSD.

Dziś rynek wycenia go na 2,5 mld USD. Poza Ophirem Kulczyk Investments ma dziś w portfelu jeszcze sześć spółek poszukiwawczo-wydobywczych: Kulczyk Oil Ventures (KOV), Neconde, Loon Energy, Aurelian Gas & Oil, Strata i Centar. Pomiędzy dwiema pierwszymi dojdzie wkrótce do małego przetasowania.

Chodzi o aktywa nigeryjskie. KOV, notowany na warszawskiej giełdzie, posiada opcję udziału w konsorcjum Neconde, które ma z kolei 45 proc. udziałów w koncesji wydobywczej w Nigerii, w delcie Nigru. To jeden z najbardziej roponośnych obszarów na świecie, a docelowe wydobycie ropy z koncesji ma sięgnąć nawet 200 tys. baryłek dziennie. KOV nie weźmie jednak udziału w tym przedsięwzięciu.

— KI i KOV uzgodniły, że KOV nie skorzysta z opcji udziału w konsorcjum Neconde. Na obecnym etapie Neconde potrzebuje wsparcie finansowego, a nie technicznego i operacyjnego, które są atutami KOV — głosi komunikat KI.

— W przyszłości nie wykluczamy powrotu KOV do Nigerii. KOV jest strategicznym aktywem w naszej grupie spółek poszukiwawczo-wydobywczych. Będziemy konsekwentnie wspierać jego rozwój — mówi jednak Dariusz Mioduski, szef KI.

— Jestem przekonany, że Neconde to nieostatni nigeryjski projekt, który pozwoli wykorzystać doświadczenie i potencjał całej grupy KI — podkreśla natomiast Jan Kulczyk.

Na Ukrainie idzie dobrze

To oznacza, że 40 proc. Neconde będzie wyłączną własnością KI, który pełni funkcję inwestora finansowego. KOV z kolei ma nadal budować portfel, wykorzystując aktywa wymagające zaangażowania technicznego.

— Takie podejście sprawdziło się już w przypadku Ukrainy — podkreśla Dariusz Mioduski. Przypomina, że kiedy w 2010 r. KOV kupował udziały w ukraińskim KUB-Gas, zapłacił 45 mln USD (rezerwy szacowano wtedy na 4,3 mln baryłek ekwiwalentu ropy naftowej). Dziś RPS Energy Consultants szacuje, że bieżąca wartość rezerw gazu na Ukrainie to 213 mln USD (6,9 mln baryłek). Wzrosła przy tym rentowność operacyjna, z 15-17 proc. w 2010 r., do 60 proc. w 2011 r.

— Na Ukrainie KOV zwykle dobrze trafia. Nowe odkrycia mogą się przełożyć na skokowy wzrost produkcji — zauważa Paweł Burzyński, analityk DM BZ WBK. W tym roku KOV nadal będzie wiercić na Ukrainie — zaplanowanych jest sześć nowych odwiertów.

A ponadto — pierwsze wydobycie, szczelinowaniem budowa rurociągów. W planach KOV jest też wciąż wejście na giełdę AIM w Londynie, ale wcześniej musi wzrosnąć kurs spółki, bo obecna kapitalizacja jest tylko nieco niższa od wyceny jej aktywów na Ukrainie.

2,4

mld zł Taka jest dzisiejsza wartość udziałów Kulczyk Investments w spółkach surowcowych (wg kapitalizacji giełdowej w marcu).

Portfel siedmiu spółek

KOV produkcja i poszukiwania gazu na Ukrainie, aktywa również w Syrii i Brunei Loon Energy projekty poszukiwawcze ropy i gazu w Kolumbii i Peru Neconde poszukiwanie i wydobycie ropy w Nigerii Aurelian Oil & Gas poszukiwanie i wydobycie ropy i gazu na Słowacji, w Rumunii, Bułgarii i w Polsce Ophir Energy 22 projekty poszukiwawczo-wydobywcze ropy i gazu w 10 krajach Afryki Strata Limited poszukiwanie surowców naturalnych w Kongo i Mozambiku Centar projekty poszukiwawczo-wydobywcze w Afganistanie

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Kulczyk dodał gazu