Wostatnich dwóch miesiącach rentowność benchmarkowych, dziesięcioletnich obligacji skarbowych Włoch utrzymuje się na ryzykownie wysokim poziomie i wynosi średnio 7 proc. W tym czasie wyemitowano papiery dłużne o wartości 55 miliardów EUR. Trudnym testem będą pierwsze miesiące 2012 roku — do końca marca przypada bowiem termin wykupu instrumentów dłużnych o wartości przekraczającej 112 mld EUR, a niemal 17,5 mld EUR wyniosą płatności kuponowe. Z wyliczeń Banku Rozrachunków Międzynarodowych wynika, że gdyby krzywa rentowności długu przebiegała w całym 2012 roku identycznie jak na początku listopada, to koszt jego rolowania byłby o niemal 1 proc. PKB wypracowanego w 2010 roku wyższy niż przed wybuchem globalnego kryzysu.
W środę i czwartek w Rzymie odbyły się ostatnie w tym roku aukcje długu. W ich ramach na rynku uplasowano instrumenty dłużne o wartości przekraczającej 20 miliardów EUR, a w całym roku uplasowano na rynku obligacje i bony za ponad 390 miliardów EUR. Na listopadowym przetargu dziesięcioletnich obligacji odnotowano rekordową rentowność, która przekroczyła 7,5 proc. Koszt uplasowania takich papierów na wczoraj był o około 60 pkt baz. niższy. Tymczasem na 50 aukcjach analogicznych instrumentów, które odbyły się do lipca 2011 roku, czyli do czasu, kiedy rozpoczęły się zdecydowane wyprzedaże długu Włoch, średnia rentowność kształtowała się na poziomie około 4,45 proc. Bezpośrednio po aukcji dochodowości długu wyraźnie wzrastały, a spread rentowności dziesięciolatek Włoch i Niemiec wynosił około 520 pkt baz., najwięcej od połowy listopada.