Liczymy, że trwające w ostatnich dniach spadki to tylko korekta ostatniej, mocnej fali wzrostowej. Na dodatek korekta, która już dobiega końca. Tak jak informowaliśmy po poniedziałkowej sesji złozyliśmy zlecenia. Korzystając z propozycji internauty o pseudonimie "radmax" (można ją znaleźć m.in. w tym wątku forum) kupiliśmy we wtorek rano za 2 tys. zł akcje Jutrzenki (płaciliśmy za papier 2,06 zł.). Liczymy, że kryzys nie zaszkodzi jej przychodom, a wręcz przeciwnie - trzeba będzie jakoś osłodzić sobie życie. Na Zachodzie już rzucono się na słodycze (te dla masowego klienta). W słabym 2008 r. zysk Cadbury’s zwiększył zysku o 30 proc., a Nestle o 11 proc. Decyzję podjęliśmy przy jednym głosie sprzeciwu, który mówił, że Jutrzenka na tle konkurentów branżowych konkurentów nie zachwyca. I lubi nieprzyjemnie zaskakiwać. Większość z nas liczy jednak, że rezerwy na przejęte aktywa Helleny to ostatni trup wyciągnięty z szafy giełdowej firmy.
Drugi wybór ma charakter bardziej spekulacyjny i krótkoterminowy. Kupilismy akcje Orco, polecane m.in. tutaj przez czytelnika o tajemniczej ksywce "messiah84". Liczymy na poprawę relacji zarządu z drobnymi inwestorami. Mamy nadzieję, że zbliżające się walne będzie impulsem do wzrostów i da nadzieje na udźwignięcie zadłużenia dewelopera. Marzy nam się powtórka casusu Immoeast, bo kurs Orco odbija wolniej niż pozostałych deweloperów. Tu także zabrzmiał jeden głos wstrzymujący, sugerujący, że zbytnio przechylamy portfel w kierunku deweloperów. Dlatego na Orco przeznaczyliśmy tylko 1000 zł. Za papier płacilismy 21,25 zł.
Mylimy się? Pisz na specjalnym forum
Portfela PB! Zaproponuj nam sprzedaż/zakup akcji spółki z GPW.
Przeczytaj, co proponują, a przede wszystkim jak argumentują wybór spółek z GPW
inni internauci. Wśród nich są prorocy, którzy przewidzieli wzrosty spółek o
nawet 150 proc.!!!
Partnerem akcji jest: 