Kurierzy: widać ożywienie na rynku

Marcin Bołtryk
opublikowano: 2003-09-11 00:00

Polski rynek kurierski stale rośnie. Co prawda, roczny wzrost nie przekracza 10-12 proc., choć jeszcze kilka lat temu średni wzrost obrotów firm działających w tej branży sięgał 50-70 proc. rocznie.

Jak podkreśla Marek Różycki, prezes Masterlink Express, firmy kurierskie, są niejako barometrem gospodarki, a obserwując zwiększającą się ilość przesyłek, można mówić o ożywieniu gospodarczym.

— Trzeba jednak pamiętać, że w naszej branży, ze względu na sezonowość, zawsze z końcem lata „rynek rusza”, a trend ten kontynuowany jest aż do grudnia — mówi Marek Różycki.

Dodaje, że aby z tego „ruszenia” rynku móc w pełni korzystać, istotny jest dostęp do lub posiadanie sieci logistycznej o zasięgu europejskim. Firmy, które takiej sieci nie mają, w momencie wejścia Polski do struktur Unii Europejskiej, mogą stanąć przed sporym problemem.

— Po akcesji dla klienta ważna będzie świadomość, że od każdego operatora otrzyma porównywalną jakość wysyłania przesyłki, a jej cena będzie w określony sposób kalkulowana — dodaje Marek Różycki.

Firmy kurierskie, działające w naszym kraju, podsumowały już wyniki finansowe za pierwsze 6 miesięcy 2003 r. Prawie wszystkie zanotowały wzrost obrotów.

— W I półroczu realizowaliśmy plan zgodnie z założeniami. Nowy DHL Express odnotował wzrost powyżej 10 proc. w przychodach i w wolumenie. Czynnikiem wpływającym na wynik finansowy firmy było ożywienie gospodarcze obserwowane w większości branż — nasi klienci generowali wyższe obroty, a my większy wolumen przesyłek — mówi Aleksander Morozowski, prezes Servisco, dyrektor zarządzający DHL Express.

Kolejnym czynnikiem poprawiającym wynik DHL Express jest sprzedaż krzyżowa produktów Servisco i DHL Int., która nastąpiła dzięki integracji.

TNT zanotowało 24-proc. przyrost obrotów w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego.

— Cieszy nas, że to sporo powyżej średniej zanotowanej w całej branży. Największą dynamikę wzrostu zaobserwowaliśmy w segmencie przesyłek lotniczych oraz międzynarodowych przesyłek drogowych. Dostrzegamy dwojakie źródło tego wzrostu. Wewnętrzne, wynikające z kontynuacji polityki inwestowania przez TNT w rozwój nowych połączeń, skracających czas doręczeń przesyłek, oraz zewnętrzne — poprawa ogólnego klimatu gospodarczego w kraju, a tym samym ożywienie wymiany towarowej z zagranicą — podkreśla Robert Mianowski, dyrektor generalny TNT Express Worldwide.

Messenger Service Stolica dostarczyła w ciągu pierwszych 6 miesięcy 2003 r. ponad 3,3 mln przesyłek. Łączna sprzedaż wyniosła 86 mln zł.

— Pewne oznaki poprawy gospodarki odczuwamy dopiero od maja. Jest to stała tendencja wzrostowa, która pozwala nam optymistycznie patrzeć na prognozy wyników najbliższych miesięcy. Już w trzecim kwartale wyraźnie przyspieszyliśmy i nie obawiamy się, że naszym kurierom zabraknie pracy — komentuje Robert Sababady, dyrektor sprzedaży i marketingu w Messenger Service Stolica.

Firma kurierska Siódemka odnotowała w I połowie 2003 r. 94-proc. wzrost liczby doręczanych przesyłek w porównaniu z analogicznym okresem 2002 r.

— Na tak dobre wyniki wpłynęła m.in. rozbudowa pionu handlowego oraz inwestycje w nowoczesne technologie — wyjaśnia Krzysztof Pawłowski, dyrektor sprzedaży i marketingu w Siódemce.

W II połowie 2003 r. w DHL Express trwał będzie proces integracji firm Servisco i DHL Int. DHL Express intensywniej będzie rozwijał współpracę z Danzas Cargoline i Solutions w zakresie usług magazynowych i frachtowych.

— Pracujemy także nad doskonaleniem operacji bieżących. Dowód — dobry wskaźnik terminowości. Koncentrujemy się też na modyfikacji i przystosowaniu struktury do obsługi klientów w szerszym zakresie i do rosnącej liczby przesyłek — mówi Aleksander Morozowski.

Również Masterlink spodziewa się rozwoju rynku.

— Dla nas I półrocze było przełomowe — pierwszy raz, po 6 latach, firma odnotowała narastająco dodatni wynik finansowy. Wzrost ilości przesyłek o ponad 40 proc. w porównaniu z zeszłym rokiem jest związany m.in. z podpisaniem nowych kontraktów, jak i uaktywnieniem się przedsiębiorców w mniejszych miastach, którzy częściej korzystają z usług kurierskich — mówi Marek Różycki.

— Myślę, że tak jak cały sektor TSL, oczekujemy ugruntowania pozytywnych trendów makroekonomicznych, które zaznaczyły się w polskiej gospodarce w ostatnich kilku miesiącach. Nie ukrywam, iż sporo obiecujemy sobie po zbliżającym się ostatnim kwartale roku, tradycyjnie już intensywnym dla branży kurierskiej. Czynimy też ostatnie przygotowania do uruchomienia kolejnego, własnego połączenia lotniczego TNT z Polski — z jednego z miast północnej Polski — dodaje Robert Mianowski.

Siódemka liczy na ożywienie i duży przyrost przesyłek.

— Z ciekawością przyglądamy się wydarzeniom na rynku — fuzji DHL i Servisco oraz głośnemu konfliktowi właścicieli jednego z liderów na rynku usług kurierskich. Interesujące jest również pojawienie się dwóch nowych firm o zasięgu ogólnopolskim – jesteśmy ciekawi, jak będzie przebiegał ich rozwój — mówi Krzysztof Pawłowski.