Kurnik pełen jaj

Karol Jedliński
opublikowano: 06-08-2009, 00:00

Kurnik.pl pojawił się na Allegro. Początkowo licytowali poważni gracze. Skończyło się na rozgłosie zamiast zysków.

999 milionów złotych za serwis z grami

Kurnik.pl pojawił się na Allegro. Początkowo licytowali poważni gracze. Skończyło się na rozgłosie zamiast zysków.

Marek Futrega, właściciel kultowego serwisu z grami Kurnik.pl, wystawił go na Allegro. Zastrzegł cenę minimalną za serwis na poziomie 10 mln zł, licytacja zaczęła się od złotówki. Aukcja pobiła wszelkie rekordy. Także absurdu.

— Licytujący robili sobie jaja — tak Futrega napisał wczoraj przed południem na stronie aukcji po czym ją anulował.

Dlaczego? Cena, podbijana przez kilkudziesięciu licytujących, przekroczyła 900 milionów złotych. Szefowie Allegro ani myśleli o przerwaniu aukcji, wszystko było zgodne z regulaminem. Co ciekawe, nim zaczęła się farsa, wśród kupujących byli poważni gracze, których o rozpoczęciu aukcji Futrega poinformował w specjalnym mailu.

Było 16 mln zł

1,5 mln zł wylicytował niejaki ragni. Taki nick na Allegro ma Rafał Agnieszczak, właściciel m.in. zyskownego serwisu Fotka.pl. Agnieszczak słynie z tego, że w inwestowaniu w internecie "ma nosa". Czyżby chciał i z Kurnika zrobić maszynkę do zarabiania pieniędzy?

— Na pewno nie kupiłbym go po to, żeby do niego dopłacać. A jestem skłonny zapłacić Markowi Futredze nawet nieco ponad 1,5 mln zł, bo na tyle wyliczyłem sobie potencjał do zysków jaki ma Kurnik — ocenia Rafał Agnieszczak.

Inny z licytujących, proszący o anonimowość, mówi, że jeszcze kilkanaście miesięcy temu był inwestor wykładający za Kurnik 16 mln zł. Do transakcji nie doszło, bo wpływ na decyzję Futregi mają m.in. gracze Kurnika, którzy zrzucili się niegdyś na serwery dla serwisu.

Agnieszczak kalkuluje

Teraz też podniosły się głosy, że sprzedaż Kurnika byłaby nie fair wobec tych, którzy wpłacili choć złotówkę na sprzęt dla Kurnika.

— Myślę, że to nietrafiona argumentacja. Twórca serwisu przez tyle lat nie umieszczał tam reklam, że już dawno odpłacił się fundatorom. A ja Kurnik widzę chyba raczej z płatnymi kontami niż z reklamami — uważa Rafał Agnieszczak.

I kalkuluje: jeśli nawet jedynie 5 proc. z 800 tys. comiesięcznych użytkowników Kurnik.pl zapłaci 5 zł za abonament na miesiąc, to wciąż daje to przychody serwisu z samych kont na poziomie 2,5 mln zł rocznie. Opłaca się, bo utrzymanie Kurnika pochłania co rok ok. 150 tys. zł. Przez lata te koszty, w zamian za wyłączność na reklamę i przejmowanie statystyk Kurnika, pokrywało o2.pl. Z końcem lipca portal nie przedłużył umowy.

— Oceniam, że Futrega to bardziej indywidualista-komputerowiec niż biznesmen. Nie chce mu się więc teraz budować całej struktury zapewniającej zyski serwisowi — przekonuje właściciel Fotki.pl.

Aukcja na Allegro tylko pozornie okazała się klapą. Odwiedziło ją ponad 170 tys. osób w kilkanaście godzin, a news o niej powielały w nieskończoność portale internetowe.

Karol Jedliński

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Polecane