Kurs euro nadal może rosnąć

Mariusz Potaczała
06-08-2001, 00:00

Kurs euro nadal może rosnąć

Na początku tygodnia kurs EUR/USD otworzył się na poziomie 0,8750, a kolejne dni przyniosły systematyczne wzmocnienie euro. Był to efekt całej serii słabych danych makroekonomicznych z USA.

We wtorek opublikowano dane o nastrojach konsumentów, które spadły w lipcu do 116,5 punktów z 118,9 punktów w czerwcu. W środę raport NAPM obrazujący aktywność gospodarczą wskazał na słabnącą koniunkturę w Stanach. Podstawowy indeks aktywności gospodarczej NAPM osiągnął w czerwcu poziom 43,6 pkt. Przypominamy, iż poziomy poniżej 43 punktów oznaczają recesję. W czwartek opublikowano dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku. Spadły one w czerwcu aż o 2,4 proc. wobec majowego wzrostu o 2,5 procent, przyspieszając tym samym deprecjację dolara. Kurs EUR/USD przebywał do piątku w przedziale 0,8790-0,8820.

Bardzo realne wydawało się przebicie poziomu 0,8820 i dalsza zwyżka do 0,8880. Przeszkodą dla takiego rozwoju sytuacji była decyzja ECB o pozostawieniu stóp procentowych na nie zmienionym poziomie. Tuż przed decyzją ECB stopy obniżył bank centralny Anglii, której kondycja makroekonomiczna jest całkiem dobra. W rozpoczynającym się tygodniu możliwe jest umocnienie euro, ponieważ inwestorzy patrzą na sytuację makroekonomiczną w USA z coraz większymi obawami, a gospodarcze ożywienie pozostaje pod znakiem zapytania.

Jen osłabił się znacząco w stosunku do dolara już w poniedziałek. Przyczyną była wypowiedź japońskiego ministra finansów Shiokawy, który powiedział, że pozostawia rynkowi ustalenie kursu jena, co inwestorzy odebrali jako przyzwolenie japońskich władz na dalszy spadek kursu swojej waluty. Kurs USD/JPY do czwartku utrzymywał się w granicach 124,40-125,00. Dopiero piątkowa sesja przyniosła umocnienie jena do dolara do 123,80. Zagraniczni inwestorzy z coraz większym pesymizmem patrzą na japońską gospodarkę, która zdaje się wchodzić w recesję mimo wysiłków rządu. W czerwcu produkcja przemysłowa spadła czwarty miesiąc z rzędu, a wydatki konsumpcyjne zmniejszyły się o 3,3 proc.

Na rynki wschodzące powrócił umiarkowany optymizm. Bardzo stabilnie zachowywały się czeska korona i węgierski forint. Węgierska waluta nawet nie zareagowała na piątkowe złe dane o deficycie obrotów bieżących. Emocje związane z Argentyną trochę opadły po tym, jak w poniedziałek parlament ostatecznie przyjął plan „zerowego deficytu”. Ponadto w czwartek pojawiła się szansa, że Argentyna otrzyma międzynarodową pomoc. Mniej pozytywne wiadomości dotarły z Turcji. Agencja ratingowa Fitch obniżyła ocenę tego kraju.

W ciągu najbliższych dni nadal dostrzegamy potencjał wzrostu kursu EUR/USD do 0,8880, a gdyby ten poziom został przełamany — do 0,8950. Każdą korektę spadkową rekomendujemy do zakupu euro. Pierwszym poziomem kupna będzie 0,8780, a kolejnym — 0,8740.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Potaczała

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Kurs euro nadal może rosnąć