Kurs polskiej waluty powinien być stabilny

Lesław Kretowicz
opublikowano: 2001-06-19 00:00

Kurs polskiej waluty powinien być stabilny

Zdaniem Marka Zubera, ekonomisty Banku Przemysłowo-Handlowego, obecny tydzień będzie bardzo ciekawy dla notowań naszej waluty. Po dwóch tygodniach, bez ważnych informacji makroekonomicznych, obecny gwarantuje ekonomistom znaczną porcję materiałów do analizy.

Poza informacjami o wysokości deficytu rachunków bieżących ostatnio nie było informacji mogących wpłynąć na kurs złotego.

— W dużym stopniu siłę naszej waluty kształtowały komunikaty o postępach negocjacji związanych z wypłatami rekompensat za pracę przymusową w III Rzeszy oraz o wpłacie kolejnej raty za koncesje UMTS. Bieżący tydzień rozpocznie natomiast okres publikacji serii ważnych dla polityki monetarnej i fiskalnej wskaźników makroekonomicznych — mówi Marek Zuber, ekonomista BPH.

Najważniejszymi czynnikami, które zdecydują o notowaniach złotego, będą informacje o realizacji deficytu budżetowego, majowej inflacji oraz o wielkości wskaźnika cen produkcji przemysłowej (PPI). Jednak, w opinii ekonomisty BPH, ich wpływ na wycenę naszego pieniądza będzie złożony.

— Wysokość deficytu budżetowego oraz inflacja nie będą miały bezpośredniego przełożenia na sytuację złotego. Znacząco mogą za to wpłynąć na decyzję Rady Polityki Pieniężnej, czy obniżyć stopy procentowe już w czerwcu, co pośrednio odbije się na kursie złotego. Jeżeli taka korekta nie nastąpi, złoty będzie zachowywał się stabilnie i nie należy oczekiwać gwałtownych zmian. Możliwe jest jednak pojawienie się elementów chwilowo osłabiających kurs złotego, przede wszystkim informacja o wysokości inflacji w maju. Nie będzie to jednak tendencja stała, ponieważ w momencie spadku wartości naszego pieniądza należy spodziewać się zleceń na zakup złotego, szczególnie ze strony banków niemieckich. Decyzja o uruchomieniu systemu wypłat odszkodowań wojennych zapoczątkowała okres wymiany marki na rodzimą walutę, co uwidoczniło się w wahaniach kursu. Proces wymiany jeszcze się nie skończył, więc nie należy oczekiwać znaczącego osłabienia złotego. Zlecenia pojawiają w okresie spadających notowań, a to ponownie winduje złotego do wysokiego poziomu — tłumaczy Marek Zuber.

Informację o wysokości deficytu budżetowego po maju można interpretować w dwojaki sposób — z punktu widzenia RPP oraz inwestorów. Ważniejsze będzie jednak zachowanie członków rady podczas najbliższego posiedzenia. Decyzja o obniżce stóp wpłynie pozytywnie na kiepskie obecnie nastroje inwestorów.

— Wykonanie deficytu budżetowego może być negatywnie odebrane przez inwestorów. Uczestnicy rynku kapitałowego mogą w obliczu destabilizacji finansów państwa i rosnącego ryzyka inwestycyjnego zmniejszyć swoje zaangażowanie. Wydaje się, że jest odpowiedni moment na obniżenie stóp, takie zagrożenie może korzystnie wpłynąć na przedstawicieli RPP. Jeżeli inwestorzy dojdą do wniosku, że jest szansa na obniżkę już w czerwcu wpłynie to pozytywnie na ich nastroje. Optymizm inwestorów znajdzie natomiast odzwierciedlenie notowaniach złotego i w tej sytuacji nie przekroczy on parytetu 16 proc. Dlatego uważam, że mimo bardzo ciekawego i obfitującego w wydarzenia tygodnia, będzie on raczej sprzyjać stabilizacji kursu złotego — prognozuje ekonomista BPH.