Krystian Brymora, autor raportu, wycenia akcje chemicznej spółki na 43,2 zł.
We wtorek o godz. 11.22 kurs Ciechu wynosił 49,49 zł. Od początku roku urósł o16 proc., w rok o 55 proc., ale za ostatni miesiąc stopa zwrotu jest minimalnie poniżej zera.
"Spółka w listopadzie 2014 r. opublikowała nową strategię, naszym zdaniem z dość optymistycznymi celami, a rynek na jej podstawie zdyskontował już znaczną poprawę wyników finansowych. Ma ona opierać się głównie na segmencie sodowym, gdzie w ostatnich kwartałach marża przekraczała 25 proc. EBITDA. W dłuższym okresie taka rentowność jest nie do utrzymania. Zwracamy uwagę na najniższe od 2010 roku ceny gazu w Europie, dominującego składnika kosztów dla europejskich konkurentów i znaczący wzrost mocy produkcyjnych w 2016 roku i w latach 2018-2019. Otwarcie nowych fabryk Ciner w Turcji, opartych na tańszej tronie, może zdestabilizować europejski rynek. Szacujemy, że średnie wykorzystanie mocy spadnie znacząco poniżej 80%, czyli do poziomu najniższego od 2009-2010, kiedy ceny sody spadały po kilkanaście procent rocznie. W rezultacie oczekujemy, że w optymistycznym scenariuszu korzystne otoczenie w sodzie utrzyma się do 2017 roku, co jest zbieżne z 7-letnim cyklem" - uważa Krystian Brymora.