Procedury związane z przekazaniem Kompanii Węglowej 45 proc. akcji Węglokoksu SA - największego polskiego eksportera węgla - powinny zakończyć się najdalej do końca kwietnia - ocenia prezes Kompanii Maksymilian Klank.
"Decyzja rządowa o przekazaniu 45 proc. akcji Węglokoksu Kompanii, 10 proc. Katowickiemu Holdingowi Węglowemu i 2 proc. kopalni Budryk została już podjęta, a związane z tym procedury uruchomione. Liczymy, że do kwietnia zostaną zakończone" - powiedział w czwartek PAP prezes Klank.
Przekazanie akcji Węglokoksu Kompanii to część jej dokapitalizowania, przewidzianego rządowym programem naprawy górnictwa. W sumie Kompania czeka jeszcze na aktywa wartości ok. 900 mln zł. Akcje Węglokoksu mają pokryć część tej sumy.
Według wcześniejszych planów, 20 proc. akcji miałoby zostać umorzone i opłacone przez Węglokoks, dzięki czemu Kompania otrzymałaby potrzebną jej gotówkę. Klank nie chciał przesądzać, czy taka ścieżka zostanie ostatecznie zrealizowana.
Prezes przypomniał, że dokapitalizowanie jest istotne dla sytuacji finansowej koncernu, który - choć w ubiegłym roku przyniósł ok. 435 mln zł zysku netto - obciążony jest długami odziedziczonymi po dawnych spółkach węglowych. Dotychczas Kompania z własnych środków spłaciła ok. 500 mln zł tych zobowiązań. W tym roku musi spłacić m.in. raty długu wobec ZUS-u i gmin górniczych.
Prezes uważa, że przekazanie akcji Węglokoksu Kompanii wzmocni firmę, ponieważ zapewni jej kontrolę nad kierunkami eksportu węgla oraz zyskami. Nie chciał przesądzać o przyszłości wnoszonego do Kompanii pakietu akcji Węglokoksu w perspektywie planowanej na przyszły rok prywatyzacji tej spółki w ofercie publicznej. Jak powiedział, wartość Węglokoksu dla potencjalnych inwestorów wynika m.in. z tego, jakie będą relacje tej firmy z producentami węgla, który jest zasadniczym produktem eksportowym.
Rocznie Węglokoks wysyła za granicę ok. 20 mln ton węgla. Roczne przychody spółki to blisko 5 mld zł. Po dziewięciu miesiącach 2004 Węglokoks miał ok. 25 mln zł zysku netto.