Pisaliśmy niedawno o szokującym wzroście cen meksykańskich limonek, musimy więc odnotować załamanie ceny polskiego warzywa — białej kapusty. Portal fructidor.com, informujący o wydarzeniach z branży owocowo-warzywnej z całego świata, poinformował o 50-procentowym spadku jej cen w hurcie.



Stawki obecnie płacone za polską kapustę to 0,06-0,12 EUR za kg, co — zdaniem dziennikarzy portalu — związane jest z 10-procentowym wzrostem powierzchni upraw w tym roku. Szacunek Głównego Urzędu Statystycznego podaje też 10-procentowy wzrost, ale wielkości zbiorów, a powierzchni upraw tylko około 2-procentowy.
— Ceny kapusty z roku na rok mocno się wahają, bo rolnicy reagują na otrzymywane w poprzednim sezonie. Wysoka cena w danym sezonie zachęca do wysiewu w kolejnym, a wówczas zwiększona produkcja obniża cenę i zniechęca do uprawy kapusty za rok. W efekcie cena więc znów rośnie — mówi Irena Strojewska, ekspert Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej (IERiGŻ).
W zeszłym sezonie, jak podaje IERiGŻ, zakłady przetwórcze płaciły producentom za kapustę 80 groszy za kg, a rok wcześniej — 38 groszy. Tak duży wzrost ceny zachęcił więc do większych zasiewów w obecnym, a na sytuację na rynku tym razem dodatkowo nałożyło się rosyjskie embargo.
— Łatwiej jednak znaleźć nowego odbiorcę na jabłka niż kapustę — przyznaje Irena Strojewska. Poza rosyjskim embargiem, które znacząco wpłynęło na rynek — podaż kapusty jest znacznie większa, zmniejsza się też chęć Kowalskiego do spożywania tego warzywa.
Polacy jedzą go coraz mniej. Ekspertka IERiGŻ tłumaczy, że kapusta przegrywa z innymi warzywami. Rośnie m.in. spożycie pomidorów, ale też niebadane jeszcze przez GUS, lecz widoczne rosnące spożycie zielonych sałat. W trendzie spadkowym jest również kapusta kwaszona. Zamiast niej Polacy coraz częściej sięgają po różne mieszane surówki.
