Kwaśniewski apeluje o udział w wyborach prezydenckich

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 06-10-2005, 16:20

Prezydent Aleksander Kwaśniewski zaapelował o powszechny udział w niedzielnych wyborach prezydenckich. Powtórzył, że sam zagłosuje na kandydata SdPl Marka Borowskiego, i zaapelował, aby ludzie centrum i lewicy poparli lidera SdPl. W czwartek Kwaśniewski spotkał się z Borowskim. Lider SdPl zaprezentował główne założenia swojego programu.

Prezydent Aleksander Kwaśniewski zaapelował o powszechny udział w niedzielnych wyborach prezydenckich. Powtórzył, że sam zagłosuje na kandydata SdPl Marka Borowskiego, i zaapelował, aby ludzie centrum i lewicy poparli lidera SdPl. W czwartek Kwaśniewski spotkał się z Borowskim. Lider SdPl zaprezentował główne założenia swojego programu.

Kwaśniewski zaapelował o mobilizację i uczestnictwo w niedzielnych wyborach prezydenckich. Jak zaznaczył, frekwencja w wyborach parlamentarnych była zbyt niska.

Prezydent powiedział, że ze względu na cechy charakteru Borowskiego, jego kompetencje, doświadczenie oraz program sam odda głos właśnie na lidera SdPl. Zaapelował do ludzi lewicy i centrum, aby także poparli kandydata SdPl. "To nie będzie głos źle ulokowany, głos stracony" - zaznaczył Kwaśniewski. Podkreślił, że na scenie politycznej potrzebna jest równowaga.

Także Borowski zaapelował do ludzi lewicy, aby stawili się w niedzielę przy urnach wyborczych. "9 października pokażmy, że istniejemy"-  podkreślił lider SdPl. Borowski powiedział, że wśród jego rywali "są ludzie, którzy mogą piastować funkcję prezydenta, ale program, który on sam prezentuje, jest najlepszy".

Kwaśniewski nie chciał odpowiedzieć na pytanie, kogo poprze w ewentualnej II turze wyborów prezydenckich. Jego zdaniem, nie zawsze sondaże się sprawdzają. "Polscy wyborcy lubią niespodzianki, a my tutaj pracujemy nad niespodzianką" - podkreślił. Jak zaznaczył, o swoich decyzjach dotyczących ewentualnej II tury powie dopiero wtedy, kiedy będą znane wyniki niedzielnego głosowania w I turze.

Zdaniem prezydenta, obecna kampania skupiona jest na faworytach sondaży. Dlatego - jak dodał - jest niezadowolony z tej kampanii.

Borowski przedstawił na czwartkowej konferencji główne elementy swojego programu wyborczego: stabilna Polska; uczciwe państwo; silna Polska w Europie; Polska sprawiedliwa; młoda Polska czyli wykształcona na miarę XXI wieku. Jak zaznaczył, to są hasła, za którymi kryją się bardzo konkretne rozwiązania.

Kandydat SdPl skrytykował też projekt konstytucji autorstwa PiS. "To co prawica nazywa IV Rzeczpospolitą, to zmiany, które prowadzą do naprawy Rzeczypospolitej przez ograniczanie demokracji, a niekiedy wręcz przez ograniczanie praw obywatelskich" - uważa Borowski.

Jego zdaniem, zmiany w konstytucji, które proponuje PiS, prowadzą m.in. do ograniczenia wolności sumienia i wyznania, ograniczenia niezawisłości sędziowskiej, oddania pod kontrolę państwa publicznej telewizji i radia. "Nie zgadzam się na taką IV Rzeczpospolitą. Myślę, że nie zgadzają się na nią także miliony Polaków" - oświadczył Borowski po spotkaniu z prezydentem.

Borowski podkreślił, że Polskę trzeba naprawić, wyremontować. "Ale tego gmachu nie należy burzyć i niszczyć"- ocenił.

Ponadto Borowski uważa, że nie da się połączyć programów PiS i PO. "Koalicja tych dwóch partii - być może nieunikniona - być może doprowadzi do powstania wspólnego rządu, będzie koalicją, w której będą dominowały podjazdy, podchody i ciągłe walki wewnętrzne" - ocenił lider SdPl.

Kwaśniewski był pytany o pomysł przeniesienia urzędu prezydenta ponownie do Belwederu, o którym to ewentualnym rozwiązaniu mówił kandydat PO na prezydenta Donald Tusk. Zdaniem Kwaśniewskiego, przeniesienie siedziby urzędowania głowy państwa z Pałacu Prezydenckiego do Belwederu byłoby trudne. Według niego, wymagałoby to "znowu 2-3 letniej rekonstrukcji Belwederu".

Kwaśniewski przypomniał, że decyzję o przeniesienia siedziby prezydenta z Belwederu do Pałacu Prezydenckiego podjął jego poprzednik Lech Wałęsa. "Ta decyzja była uzasadniona, słuszna i powinna być uszanowana przez każdego, kto obejmie ten urząd" - ocenił Kwaśniewski.

Pytany o swoją przyszłość powiedział, że nie mas jeszcze skonkretyzowanych planów, choć ma zaproszenia na wykłady do USA. "Sądzę, że z nich skorzystam" - dodał, ale zaznaczył, że decyzji jeszcze nie podjął. Przyznał też, że nadal będzie aktywny politycznie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane