KWIATKOWSKI SPRZEDAJE SPÓŁKI
Fundusz chce, by firmą zarządzającą zostało konsorcjum PZU i Everest Capital
BEZ OGRANICZEŃ: Na najbliższym NWZA zaproponujemy akcjonariuszom, by zlikwidowali ograniczenie do 33 proc. możliwości nabywania akcji spółek parterowych — zapowiada Andrzej Modrzejewski, prezes NFI E. Kwiatkowskiego. fot. ARC
Andrzej Modrzejewski, prezes zarządu NFI Kwiatkowskiego, uważa, że po trzech latach restrukturyzacji nadszedł czas realizacji zysków. Do końca roku w portfelu funduszu powinno pozostać 10, najwyżej 12 spółek parterowych.
NFI im. E. Kwiatkowskiego finalizuje obecnie transakcje sprzedaży czterech spółek z portfela wiodącego: Paszutilu, PPHU Syntex, Izolacji Zduńska Wola i ŚPRD.
— Dotychczas poszukiwaliśmy inwestorow głównie dla spółek słabych, teraz zainteresowanie inwestorów znajdują „gwiazdy” naszego portfela. Za wartą około 32 mln zł Izolację dostaniemy 113 mln zł. Jest to jedna z największych rentowności, jaką uzyskiwały NFI — twierdzi Andrzej Modrzejewski, prezes funduszu.
Do końca roku portfel funduszu będzie składał się z około 20 firm, z czego 12 do 14 to spółki parterowe.
Wola akcjonariuszy
Utrzymując działanie w stylu venture capital fundusz nastawia się na dalsze projekty poza programem. Chce inwestować głównie w spółki usługowe z sektora finansowego, informatycznego i szeroko pojętego budownictwa. Prezes zapewnia, że fundusz interesuje się tylko inwestycjami, które mogą przynieść rocznie 50-proc. stopę zwrotu. W sierpniu 1998 roku Kwiatkowski zainwestował 4 mln zł w spółkę Internet Technologies. Po pół roku, gdy pojawił się inwestor, za 32 proc. udziałów fundusz otrzymał 8,3 mln zł.
Zwołane przez inwestorów zachodnich (CSFB, Marryll Lynch, Poland Opportunity Fund, Everest Capital) NWZA może jednak zmienić plany zarządu. Nowi akcjonariusze NFI, choć domagają się wysokiej efektywności zarządzania, to jednak zależy im na obniżeniu kosztów poprzez konsolidowanie zarządzania funduszami. Zdecydować mogą, że zamiast nowych inwestycji wolne środki przeznaczone zostaną na skup i umorzenie własnych akcji.
— Pomimo już dwukrotnych zmian zarządu polityka funduszu działającego od początku bez firmy zarządzającej jest stabilna, gdyż nie ma znaczących zmian w zespole zarządzającym majątkiem funduszu. Udowodniliśmy, że bez firmy zarządzającej możemy być jednym z najlepszych funduszy. Nie obawiamy się więc krytyki — twierdzi prezes.
O zarządzanie NFI Kwiatkowskiego ubiegaja się dwie firmy: Trinity Management oraz konsorcjum PZU Życie, które złożyło ofertę z funduszem Everest Capital.
W objęciach PZU
Wybór oferty wydaje się przesądzony, gdyż posiadające blisko 20 proc. akcji PZU wspólnie z grupą akcjonariuszy zagranicznych kontroluje dwukrotnie więcej kapitału niż posiada Bank Pekao (około 15 proc.), główny udziałowiec Trinity.
— Najważniesze, by w firmie zaradzającej działał obecny zespół inwestycyjny. Choć cenimy Pekao jako akcjonariusza nie interesuje nas oferta Trinity, firmy zarządzajacej, która w żadnej dziedzinie nie jest lepsza do naszego zespołu — zaznacza Andrzej Modrzejewski.
NWZA odbędzie się 9 marca.
Anna Garwolińska