Kwota wolna od podatku urośnie powoli

Ministerstwo Finansów twierdzi, że podniesienie kwoty wolnej w PIT nie musi zrujnować budżetu. Pod warunkiem że będzie stopniowe i degresywne

Trybunał Konstytucyjny (TK) postawił sprawę jasno — obowiązująca obecnie w PIT kwota wolna bez mechanizmu waloryzacji jest niekonstytucyjna. Prawo i Sprawiedliwość (PiS) już w kampanii obiecywało, że podniesie ją po wyborach do poziomu 8 tys. zł. Prezydent Andrzej Duda pod koniec ubiegłego roku skierował do Sejmu projekt ją podwyższający, niedługo później swoje pomysły przedstawiła opozycja. Wspólną wadą wszystkich jest to, że budżet państwa i samorządy nie są w stanie udźwignąć wartych rocznie kilkanaście miliardów złotych kosztów pomysłów polityków na ulżenie Kowalskiemu. Dlatego przy ul. Świętokrzyskiej narodził się pomysł, jak podnieść kwotę bez rujnowania finansów publicznych. „PB” udało się dotrzeć do opracowania na temat stopniowego zwiększania kwoty wolnej o 1000 zł rocznie i wprowadzenia degresji.

Obietnica na raty…

Na prezydencki pomysł podwyższenia kwoty wolnej w PIT jednym ruchem do 8 tys. zł spadła fala krytyki. Paweł Szałamacha, minister finansów, chwalił się nawet, że to z jego inicjatywy realizacja obietnicy została odłożona w czasie. Członkowie rządu są zgodni, że nie stać nas na taki krok, dlatego podwyżkę trzeba rozłożyć na raty. — Gdy przyszedł czas chłodnej kalkulacji, szybko okazało się, że przy obecnym stanie finansów publicznych nie można zafundować sobie ubytku dochodów podatkowych rzędu 20 mld zł rocznie — podkreśla Wiktor Wojciechowski, główny ekonomista Plus Banku. Z naszych informacji wynika, że jedną z propozycji rozważanych przy ul. Świętokrzyskiej jest „podwyższenie kwoty wolnej od 2017 r. co roku o 1 tys. zł do osiągnięcia kwoty wolnej od podatku w wysokości 8089 w 2021 r. z jednoczesnym wprowadzeniem degresywnej kwoty wolnej od podatku do dochodów stanowiących podstawę opodatkowania w wysokości 85 528 zł”. Jednocześnie Ministerstwo Finansów (MF) chce, żeby dla dochodów powyżej 85,5 tys. zł obowiązywała obecna kwota.

Z szacunków MF wynika, że w przyszłym roku wpływy do kasy państwa z PIT zmniejszą się o 1,5 mld zł, a w budżetach lokalnych ubędzie 1,26 mld zł. Ponadto wprowadzenie degresywnej kwoty wolnej uszczupli składki płacone na NFZ o 290 mln zł. Takie rozwiązanie nie rozsadzi budżetu państwa, solidnie obciążonego już wydatkami na program 500 zł na dziecko.

— Będzie tak dlatego, że wzrost kwoty wolnej od podatku, a w konsekwencji także wzrost dochodów do dyspozycji będzie dotyczył głównie osób o niskich dochodach — podkreśla Wiktor Wojciechowski i wylicza, że sukcesywny wzrost kwoty wolnej od podatku zwiększy miesięczny dochód osób otrzymujących płacę minimalną od około 12 zł w 2017 r. do 65 zł w 2021 r. Także samorządom kamień mógłby spaść z serca, bo stopniowe podnoszenie kwoty wolnej nie zrujnuje planów inwestycyjnych.

— Prezydencki projekt podwyższenia kwoty wolnej nie przewiduje rekompensaty dla samorządów. Byłaby to katastrofa, zabierająca nam 30 proc. nadwyżki operacyjnej. Poza Warszawą nikt w samorządach nie byłby w stanie udźwignąć wzrostu kwoty wolnej do 8 tys. zł — mówi Magdalena Flisykowska, skarbnik Torunia.

…z dobrym pomysłem…

Eksperci życzliwie podchodzą do mechanizmu stopniowego zmniejszania kwoty wolnej dla podatnika tak, aby największą ulgę w portfelach odczuli mniej zarabiający.

— W przypadku wprowadzenia degresywnej kwoty wolnej możliwe jest jej kompletne wycofanie dla podatników o wysokich dochodach — uważa Michał Myck, dyrektor Centrum Analiz Ekonomicznych (CenEA). Ekonomiści CenEA już w ubiegłym roku zaproponowali taki sposób wykonania wyroku TK, który nie zrujnuje finansów państwa. Kwota podniesiona byłaby do 8 tys. zł, a dla dochodu powyżej tej wartości ograniczano by ją np. o 1 zł na każde kolejne 10 zł dochodu.

— Zyskaliby wszyscy z dochodami z zatrudnienia poniżej 5 650 zł brutto miesięcznie — podkreśla Michał Myck. To, jaki wpływ na dochody netto miałaby degresywna kwota wolna, będzie zależało zarówno od jej wysokości, jak też od tempa jej wycofywania. — Możliwe jest na przykład takie podniesienie kwoty wolnej w połączeniu z limitowaniem jej wysokości dla osób o wyższych dochodach, które przyniesie korzyści gospodarstwom o najniższych dochodach,

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartek Godusławski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu