L'Oreal zamierza "drukować" ludzką skórę

AD, Bloomberg
opublikowano: 2015-05-19 15:56

Francuski gigant kosmetyczny rozpoczął aktywną współpracę z biotechnologicznym start-upem Organovo, której celem jest produkcja żywej ludzkiej skóry za pomocą drukarek 3D.

Firma, która według deklaracji nie testuje już od dawna kosmetyków na zwierzętach, potrzebuje sztucznej ludzkiej skóry, aby sprawdzać działanie poszczególnych swoich produktów. Dotąd robiła to w laboratorium, bazując na odpadach medycznych z operacji plastycznych. Kawałki ludzkiej skóry, wyciętej w wyniku operacji były rozbijane na komórki, następnie karmione w sposób zbliżony do tego jak karmione są one w naszych organizmach i wystawione na bodźce charakterystyczne dla ludzkich ciał.

L'Oreal wydaje rocznie na badania 3,7 proc. swojego dochodu.
Bloomberg

Koszt wyprodukowania próbki skóry tą metodą wynosił 63 EUR. Rocznie powstawało w ten sposób 5 metrów kwadratowych ludzkiej skóry.

Teraz firma myśli o zautomatyzowaniu tego procesu z wykorzystaniem biotechnologicznych drukarek 3D. W takiej działalności specjalizuje się właśnie amerykańskie Organovo, stąd nawiązana przed kilkoma tygodniami współpraca kosmetycznego giganta z tym startupem. - L'Oreal, wydający już dziś rocznie na badania 1 mld USD czyli 3,7 proc. swojego rocznego dochodu, będzie miał wyłączne prawa do patentu druku próbek sztucznej skóry - pisze Bloomberg.

Na razie w kalifornijskim centrum badań koncernu rozpoczęto wspólne testy nad tym pomysłem. Produkcja ma się rozpocząć w ciągu najbliższych 5 lat.