Łącza radiowe spinają ze szkieletem

Marcin Złoch
opublikowano: 2003-10-22 00:00

O wyborze technologii transmisji danych powinna decydować jakość, dostępność, szybkość zestawienia i cena łącza.

Transmisja danych czy dostęp do internetu to codzienność w firmach. Decydując się na daną technologię należało wybrać z wielu ofert rynkowych.

— Należy zadać pytanie — po co firmie dostęp do internetu? W niektórych przypadkach wystarczy modem. Jeżeli jednak firma z racji działalności i struktury wymaga dużej przepływności, pojawia się miejsce dla tzw. stałego łącza, w którym internet jest podkładem umożliwiającym tworzenie sieci firmowych — informuje Przemysław Karwowski, kierownik działu wsparcia technicznego wdrożeń Telefonii Dialog.

— Pod uwagę należy brać jakość, dostępność, szybkość zestawienia i cenę łącza — dodaje Tomasz Stępiński-Ustasiak, starszy kierownik produktu Energis Polska.

Firmy świadczące usługi transmisji danych mają w swojej ofercie zarówno technologie kablowe, jak i radiowe. Wybierają najefektywniejszy sposób połączenia klienta z siecią szkieletową.

— Dostęp radiowy jest obecnie na tyle dobry, że oferujemy po prostu dostęp dla klienta, nie wchodząc w szczegóły technologiczne. Dostarczamy produkt — zaznacza Marcin Galwas, dyrektor sprzedaży Crowley Data Poland.

W niektórych specyficznych obiektach, np. budynkach zabytkowych, rozległych halach magazynowych, lotniskach, terenach targowych, sieć bezprzewodowa stanowi zdecydowanie najwygodniejszą, jeżeli nie jedyną, technologię transmisji.

— Podstawową korzyścią ze stosowania technologii bezprzewodowej jest oczywiście zdecydowanie łatwiejszy, bardziej elastyczny dostęp do medium transmisyjnego, czyli uniezależnienie się od gniazdka w ścianie — przekonuje Przemek Bednarczyk, sales manager firmy Kapsch Telecom.

Technologie bezprzewodowe, przy dość słabej infrastrukturze przewodowej, są dość często wykorzystywane do połączenia siedzib użytkowników ze szkieletem sieci transmisyjnej.

— Radio ma stałe miejsce na rynku. Przecież nie jest tak, że ciągle trwają roboty budowlane i rozwijana jest sieć światłowodowa. Techniki bezprzewodowe dają łatwość instalacji u klienta, a przede wszystkim pozwalają podłączyć użytkownika nawet w 24 godziny, co w przypadku kabla zajmuje tygodnie — przekonuje Marcin Galwas.

Radiolinie są alternatywą dla tradycyjnych sposobów dotarcia do siedziby klienta.

— Techniki radiowe to alternatywa, bo rzadko jest wybór sposobu podejścia do klienta. Często brak jest okablowania w pobliżu, a gdy jest, to właściciel żąda za dzierżawę wygórowanych opłat. Łącza bezprzewodowe zapewniają tzw. ostatnią milę, czyli połączenie siedziby klienta ze szkieletem sieci transmisyjnej operatora — informuje Tomasz Stępiński-Ustasiak.

Przy dużych potrzebach transmisyjnych firmy korzystają z technologii bezprzewodowych czasowo, do momentu wybudowania własnej sieci światłowodowej, umożliwiającej dostęp do szkieletu transmisyjnego. Łącza radiowe mogą zapewnić dużo mniejszą przepływność danych.

— Technika radiowa w pewnym miejscu i tak musi się skończyć, dalej transmisja biegnie kablem. Technologia bezprzewodowa jest potrzebna, bo zwiększa i uzupełnia obszar działania sieci, ale te rozwiązania nie mają szansy osiągnięcia przepływności takiej jak światłowód. Mogą zaoferować najwyżej kilkaset megabitów na sekundę, podczas gdy światłowód od 1 gigabita — zaznacza Przemysław Karwowski.