Cytowany przez niemiecki tygodnik „Sonntagszeitung" prezes Beat Hess stwierdził, że „…firma na pewno będzie obecna w mniejszej liczbie krajów niż dotychczas”. Dodał, że od początku sprzedaż działalności w kilku krajach była brana pod uwagę jako prawdopodobna opcja.
Światowy lider powstały po fuzji francuskiego Lafarge i szwajcarskiego Holcim generuje około 80 proc. swoich przychodów operacyjnych przed opodatkowaniem i amortyzacją na „zaledwie” 25 rynkach. Zdaniem prezesa, w kolejnych 25 krajach był wielki potencjał do poprawy. Firma stwierdziła, że albo uda się jej wzmocnić prowadzone w nich operacja m.in. poprzez ukierunkowanie inwestycji, albo będą musiały zmienić właściciela.
Dla pozostałych 40 rynków, kluczową kwestią było to, jak w dającej się przewidzieć przyszłości zrealizować zakładane cele, czy może bardziej opłacalne jest porzucenie inwestycji.
Firma już przekroczyła zakładany na ten rok plan dezinwestycyjny o wartości 3,5 mld CHF i w sierpniu zapowiedziała jego podwyższenie do 5 mld CHF do końca 2017 r.