Rentowności obligacji rosną na świecie w związku z oczekiwaną zwyżką inflacji. Dla firm wyższe rentowności oznaczają jednak wyższy koszt zaciągania długu, a dla państw wzrost kosztu finansowania programów wsparcia gospodarki uruchomionych z powodu pandemii. Tymczasem EBC, podobnie jak inne banki centralne, deklarował zamiar utrzymania bardzo niskich stóp jeszcze przez długi czas.
- Rentowności długu państw są szczególnie ważne – powiedziała Lagarde w Parlamencie Europejskim w poniedziałek przypominając, że banki wykorzystują te rentowności jako odniesienie do ustalania ceny pożyczek dla firm i gospodarstw domowych. – W związku z tym EBC uważnie monitoruje zmiany długoterminowych nominalnych rentowności obligacji – dodała.

W reakcji na wypowiedź szefowej EBC rentowności spadły. W przypadku 30-letnich obligacji Niemiec o 6 pkt. bazowych do 0,15 proc. Na początku roku wynosiła ona minus 0,20 proc.
W opublikowanym w niedzielę raporcie główny ekonomista Unicredit Erik Nielsen zwrócił uwagę, że wysokie rentowności obligacji długoterminowych są dla EBC większym ryzykiem niż zbyt mocne euro.
- Jeżeli rentowności państw eurolandu nadal będą rosły w nadchodzących tygodniach, EBC nie będzie miał innego wyboru niż zwiększyć zakupy obligacji aby przeciwdziałać niepożądanemu zacieśnieniu warunków monetarnych – stwierdził. – Byłbym zaskoczony gdybyśmy nie usłyszeli pierwszych strzałów ostrzegawczych od kluczowych osób w następnych tygodniach – dodał.