Lamborghini wypuściło potwora

Włoski producent superaut zaprezentował pojazd, który nie przypomina modeli sprzedawanych przez siebie na co dzień

Lamborghini znane jest z oferowania drogich, sportowych aut, ale żaden z nich nie jest w stanie pomieścić pięciu osób. Włosi dołączyli do Bentleya i Maserati. Też mają swojego SUV-a. Firma z Sant’Agata Bolognese długo kazała czekać swoim fanom na ten debiut, ale pierwsze wrażenia rynku dowodzą, że cierpliwość się opłaca.

PIĘKNA BESTIA:
Zobacz więcej

PIĘKNA BESTIA:

Urus nie jest pierwszym tego typu eksperymentem w historii Lamborghini. Ponad trzy dekady temu firma zaprezentowała model LM002, który nazywany był „ciężarówką Lamborghini”. Od początku skazany był na porażkę. Urus ma być sprzedażowym hitem. [FOT. ARC]

„Lamborghini wreszcie przedstawiło kosztującego 200 tys. USD SUV-a urus. Jest niesamowity” — doniosła agencja Bloomberg. „Niepowtarzalna stylistyka tego auta sprawia, że będzie ono natychmiast rozpoznawalne na drodze” — dodał brytyjski „Auto Express”. Podobnych głosów jest więcej.

Szybki SUV pojawi się na ulicach wiosną przyszłego roku. To niewiele czasu w porównaniu z pięcioma latami, w trakcie których producent pracował nad zaprezentowanym właśnie modelem. Biorąc pod uwagę prototypy, urus nabrał drapieżnego charakteru. Lamborghini reklamuje ten samochód jako pierwszego na świecie super-SUV-a. To połączenie auta sportowo-użytkowego z cechami typowego coupe (opadający tył). Podobną konstrukcję ma na przykład BMW X6.

— Lamborghini to ukryty klejnot, a dodanie SUV-a urus do oferty zwiększy wielkość sprzedaży do poziomu rywala, czyli Ferrari — mówi Michael Dean, analityk Bloomberg Intelligence.

Lamborghini jest pewne swego i wierzy, że dzięki wejściu do nowego segmentu zwiększy przychody. Zdaniem Michaela Deana, wpływy firmy mogą podskoczyć w 2019 r. aż o ponad 50 proc. W zeszłym roku należąca do niemieckiego koncernu Volkswagen marka sprzedała prawie 3,5 tys. samochodów. Urus ma w najbliższych latach podwoić tę liczbę. Największym rynkiem dla marki są na razie Stany Zjednoczone, Japonia i Wielka Brytania, ale władze spółki mają nadzieję, że urus poprawi wyniki koncernu w Chinach. W zeszłym roku sprzedało się tam tylko 188 samochodów tej marki. Chińczycy lubią jednak SUV-y i crossovery.

Lamborghini będzie już nie tylko producentem kosztownych, ale mało praktycznych drogowych bolidów, które nie są w stanie pokonać miejskich krawężników, bo są tak nisko zawieszone. Teraz ma propozycję dla rodzin i kobiet, którym ekstremalnie sportowe wozy mogły kojarzyć się z męskimi zabawkami. Na razie płeć piękna stanowi zaledwie 5 proc. klientów marki.

Urus nie jest jednak delikatny. To bestia spuszczona przez Lamborghini ze smyczy. Producent chwali się, że samochód nie ma ograniczeń. Auto ma pod maską czterolitrowy silnik V8 o mocy 650 KM, który rozpędza potężną maszynę „do setki” w 3,6 sekundy. Prędkość auta przekracza 300 km/h.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Po godzinach / Lamborghini wypuściło potwora