Co wybrać, kredyt czy leasing? Zwracać uwagę na skutki cywilnoprawne czy podatkowe, oraz co jest bardziej dostępne — oto jest pytanie.
Niezależnie od rozmiarów przedsiębiorstwa, nabycie samochodów jest jedną z pierwszych rozważanych inwestycji. Istnieją co najmniej trzy metody finansowania nabycia. Są to: zakup przy wykorzystaniu kredytu bankowego, leasing oraz inna umowa podobna do leasingu (np. najem długoterminowy), której konsekwencje cywilnoprawne określają przepisy dotyczące umów najmu, natomiast konsekwencje podatkowe są zbliżone (chociaż nie identyczne) do konsekwencji leasingu operacyjnego. Przy wyborze metody finansowania przedsiębiorca powinien przeanalizować co najmniej trzy grupy czynników: po pierwsze konsekwencje cywilnoprawne czynności prawnej w wyniku, której nabędzie prawo do korzystania z samochodu, po drugie dostępność poszczególnych opcji i po trzecie w końcu — koszty podatkowe z nimi związane
Prawo cywilne a nabycie
Z punktu widzenia konsekwencji w zakresie prawa cywilnego najlepszą opcją nabycia jest kredyt. W przypadku sprzedaży na raty, w przeciwieństwie do leasingu — własność nabywanego samochodu przechodzi na kupującego w momencie umowy. Jest on więc uprawniony do korzystania z samochodu i może nim rozporządzać, a więc np. sprzedać bądź oddać do używania osobie trzeciej.
— Jedynym ograniczeniem są ewentualne zabezpieczenia — w przypadku kredytów udzielanych na zakup samochodów częstym sposobem zabezpieczenia jest przewłaszczenie na zabezpieczenie bądź zastaw rejestrowy. Ewentualne zbycie takiego samochodu musi więc odbywać się za zgodą banku i jest związane z uregulowaniem pozostałej do spłacenia kwoty kredytu — mówi Krzysztof Flis, doradca podatkowy z MDDP.
W umowie leasingu własność przez cały okres trwania umowy pozostaje po stronie leasingodawcy. Przeniesienie własności jest tylko opcją zakończenia umowy lea- singu, która może, ale nie musi być zrealizowana.
— Przed podjęciem decyzji o wyborze leasingu warto więc zapoznać się z przepisami kodeksu cywilnego, ponieważ często są one zaskakujące dla leasingobiorców — radzi Krzysztof Flis.
Pomimo że leasingobiorca nie nabywa własności przedmiotu leasingu, a w przypadku leasingu operacyjnego nie ma prawa jego ujęcia w ewidencji środków trwałych i amortyzowania, to spoczywa na nim cały szereg obowiązków, zdecydowanie wykraczających poza obowiązek terminowego płacenia rat.
Jeżeli jedynym czynnikiem decydującym o wyborze źródła finansowania miałyby być konsekwencje cywilnoprawne, wówczas zakup samochodu, nawet z wykorzystaniem kredytu wydaje się opcją korzystniejszą.
Dostępność
Kolejnym czynnikiem, mającym istotne znaczenie przy wyborze źródła finansowania jest jego dostępność. I tutaj leasing często ma zdecydowaną przewagę nad kredytem. W szczególności dotyczy to przedsiębiorców, którzy dopiero rozpoczynają działalność gospodarczą. Banki zazwyczaj są dużo bardziej ostrożne i mniej elastyczne.
— Uzyskanie kredytu przez przedsiębiorcę, który dopiero rozpoczął działalność gospodarczą, nawet jeżeli ma już podpisane umowy handlowe i jest w stanie uprawdopodobnić osiąganie odpowiednich przychodów, dających zdolność kredytową, jest praktycznie niemożliwe — mówi Krzysztof Flis.
Większość banków nawet nie podejmuje rozmów z przedsiębiorcami, którzy prowadzą działalność krócej niż 12 miesięcy, niektóre skracają ten okres do 6 miesięcy. W przypadku firm leasingowych wymagany minimalny okres prowadzenia działalności i uzyskiwania odpowiednich przychodów wynosi najczęściej od 3 do 6 miesięcy, chociaż firmy te stają się coraz bardziej elastyczne i zdarza się, że podejmują ryzyko zawierania umów z przedsiębiorcami, którzy nie mogą jeszcze przedstawić historii prowadzenia działalności gospodarczej.
Koszty uzyskania
Ostatnim czynnikiem przy podejmowaniu decyzji są koszty finansowania, których istotnym elementem jest możliwość zaliczenia ponoszonych wydatków w ciężar kosztów uzyskania przychodu.
Jeżeli chodzi o porównanie kosztów finansowania, bez uwzględnienia czynników podatkowych, to nie ma możliwości generalnej odpowiedzi na pytanie, czy tańszy jest kredyt czy leasing. Zależy to bowiem od wielu czynników, takich jak konkretna oferta kredytowa bądź leasingowa, wiarygodność przedsiębiorcy, okres finansowania, waluta rozliczeniowa. Generalnie oferty banków i firm leasingowych są dość zbliżone. Jednakże tego typu porównanie nie ma dużej wartości, dopóki nie zostaną w nim uwzględnione konsekwencje podatkowe.
W przypadku zakupu samochodu koszt podatkowy jest oderwany od faktycznego wydatku, tak jak w przypadku nabycia każdego środka trwałego. Kosztem uzyskania przychodu są odpisy amortyzacyjne dokonywane według stawki 20-proc. od wartości początkowej samochodu, którą jest cena nabycia, tj. kwota należna zbywcy, powiększona o koszty zakupu, np. inne podatki, prowizja pośrednika. Pełna amortyzacja podatkowa poniesionego wydatku dokonywana jest więc w okresie 5 lat. Wartość początkowa do amortyzacji nie obejmuje podatku VAT w części, w której jest on odliczalny. W przypadku samochodów osobowych oraz innych samochodów, które nie spełniają wymogów określonych w ustawie VAT, do wartości początkowej dolicza się również tę część VAT, która przekracza 50 proc. lub 5 tys. zł (od 1 września 2005 r., zgodnie z nowelizacją ustawy VAT, która po poprawkach Senatu została przekazana ponownie do Sejmu — limity te mają wynieść 60 proc. i 6 tys. zł).
Odpisy amortyzacyjne są w całości kosztem podatkowym w przypadku zakupu samochodów ciężarowych oraz dostawczych. W przypadku samochodów osobowych odpisy amortyzacyjne są kosztem uzyskania przychodów jedynie w części ustalonej od wartości samochodu nie przekraczającej równowartości 20 tys. euro.
— Należy jednak pamiętać, iż samochód osobowy dla potrzeb podatku dochodowego definiowany jest odrębnie, a definicja ta nie jest spójna z regulacjami w ustawie VAT, które określają, jakie samochody korzystają z pełnego odliczenia VAT, a dla jakich odliczenie jest ograniczone — zauważa Krzysztof Flis.
Jeżeli zakup samochodu finansowany jest z uzyskanego kredytu, wówczas kosztem podatkowym są również naliczone i zapłacone odsetki od kredytu.
Leasing w podatkach
Konsekwencje podatkowe dla przedsiębiorcy nabywającego samochód w leasingu są uzależnione od rodzaju leasingu. Większość umów leasingu samochodowego to umowy tzw. leasingu operacyjnego.
Jeżeli umowa ma charakter leasingu operacyjnego, samochód jest ujmowany w ewidencji środków trwałych leasingodawcy, a odpisy amortyzacyjne stanowią jego koszt uzyskania przychodu, z wyjątkiem odpisów amortyzacyjnych ustalonych od wartości początkowej samochodu osobowego, przekraczającej równowartość 20 tys. euro. Raty leasingowe stanowią w całości koszt uzyskania przychodu leasingobiorcy niezależnie od rodzaju samochodu. Nieodliczalny VAT z tytułu leasingu operacyjnego stanowi również koszt uzyskania przychodu dla leasingobiorcy.
Jeżeli leasingobiorca skorzysta z opcji zakupu, wówczas leasingodawca powinien sprzedać przedmiot leasingu po cenie nie niższej niż tzw. hipotetyczna wartość netto (w przeciwnym razie organ skarbowy mógłby zakwestionować przychód uzyskany ze sprzedaży).
Leasing finansowy
Jeżeli umowa ma charakter leasingu finansowego, samochód jest ujmowany w ewidencji środków trwałych leasingobiorcy, a odpisy amortyzacyjne stanowią koszt uzyskania przychodu leasingobiorcy. Raty leasingowe stanowią dla lea- singobiorcy koszt uzyskania przychodu jedynie w części odsetkowej. Istotnym zagadnieniem, które obniża atrakcyjność leasingu finansowego, są skutki w zakresie VAT. Leasing finansowy nie jest usługą, lecz dostawą towarów, wobec czego obowiązek podatkowy powstaje na zasadach ogólnych (nie późnej niż w terminie 7 dni od wydania towaru). VAT od całej kwoty z umowy powinien zostać doliczony do pierwszej faktury i rozliczony w najbliższym okresie rozliczeniowym, a nie jak w przypadku leasingu operacyjnego doliczany do każdej faktury.
Po zakończeniu umowy leasingu, leasingodawca może sprzedać przedmiot leasingu za dowolnie ustaloną cenę. Nie ma tutaj ograniczeń jak w leasingu operacyjnym.