
Lane podkreślił, że jak we wszystkim, konieczny jest zdrowy rozsądek i umiar. Uważa, że zagrożeniem jest zarówno zbyt agresywne przeciwdziałanie inflacji, jak i jej bagatelizowanie.
Istotne jest zapobieganie nadmiernemu zacieśnieniu polityki pieniężnej, które w średnim okresie spycha inflację poniżej celu 2 proc. Ale równie niebezpieczne jest niedostateczne reagowanie na dowody wskazujące na zagrożenie ze strony trwałego charakteru wysokiej inflacji – powiedział Lane.
W opinii ekonomisty, stabilizacja inflacji na poziomie około 2 proc. w średnim okresie pozwoliłaby na „stopniową normalizację” polityki pieniężnej. Najnowsze odczyty sugerują, że ta stabilizacja ma miejsce, i że obecnie wysoka inflacja nie będzie się utrzymywać.
Jeśli chodzi o pilność, myślę, że stopniowość w postępowaniu ma sens – powiedział Lane.