Łapy kupiły grunt pod strefę

TM
opublikowano: 2010-04-23 00:00

Podlaskie miasto, które ostatnio straciło tysiąc miejsc pracy, będzie mieć wabik na inwestorów.

Podlaskie miasto, które ostatnio straciło tysiąc miejsc pracy, będzie mieć wabik na inwestorów.

To był ważny dzień dla Romana Czepe, burmistrza Łap. Wczoraj Krajowa Spółka Cukrowa rozstrzygnęła przetarg na sprzedaż 12 hektarów gruntu położonego przy wygaszanej cukrowni. Jedynym oferentem była gmina, która zapłaci za teren 1,22 mln zł. To kluczowy krok w kierunku utworzenia na terenie Łap podstrefy Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Gmina, która w ostatnich latach straciła około tysiąca miejsc pracy z powodu wygaszenia produkcji cukru (250 etatów) oraz upadłości Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego (750), dwoi się i troi, by ściągnąć nowych inwestorów. Zaraz po podpisaniu aktu notarialnego samorząd wystąpi z formalnym wnioskiem do władz tarnobrzeskiej strefy. Według dwóch niezależnych źródeł, zarówno minister Boni, jak i resort gospodarki pobłogosławili ten projekt.

— Znamy sytuację Łap i doprowadzenie do utworzenia podstrefy w Łapach będzie dla nas jednym z priorytetów — mówi pragnący zachować anonimowość menedżer tarnobrzeskiej strefy.

Samorząd obiecuje, że grunt dla inwestorów będzie gotowy w przyszłym roku. Najpierw jednak trzeba go uzbroić, co będzie okazją do zarobku dla lokalnych firm. Pomoże Regionalny Program Operacyjny Województwa Podlaskiego.

— Wystąpimy o unijne dofinansowanie na wykonanie dokumentacji technicznej, a następnie o uzbrojenie terenu. Chodzi o doprowadzenie kanalizacji i wodociągów oraz o budowę dróg dojazdowych — tłumaczy burmistrz Czepe.