Choć od dna sprzed tygodnia ceny ropy brent odbiły się o 29,2 proc., to jednak i tak są wciąż o ponad dwie trzecie niższe niż jeszcze trzy lata temu. Ropa pozostanie tania jeszcze długo, a to grozi masowymi bankructwami wśród działających w branży naftowej spółek, powiedział Laurence Fink w prezentacji wygłoszonej na konferencji New Jersey Pension Investment Council.
Około 400 firm może przestać być w stanie obsługiwać zadłużenie, ocenił szef Blackrocka, nie zdradzając ani nazw, ani dokładnej prognozy dla cen ropy. Tylko amerykańskie niezależne spółki z branży poszukiwania i wydobycia ropy odnotowały w ubiegłym roku 14 mld USD strat, wynika z danych Bloomberga. Załamanie notowań ropy ma jednak także pozytywne konsekwencje, przypominał finansista.
- Cztery miliardy ludzi korzystają na niższych cenach paliw i ogrzewania – zauważył Laurence Fink.
