LC Corp w dobrej kondycji

KSA
opublikowano: 26-11-2008, 00:00

Nie ma obaw: prezesowi podziękowano, ale dzięki wcześniejszej pomocy głównego akcjonariusza sytuacja spółki jest dobra.

Nie ma obaw: prezesowi podziękowano, ale dzięki wcześniejszej pomocy głównego akcjonariusza sytuacja spółki jest dobra.

Konrad Dubelski, były szef LC Corp, był drugim — po Jerzym Zdrzałce z JW Construction — prezesem spółki deweloperskiej, który rozczarował głównego akcjonariusza i musiał odejść. Jako powód jego odwołania podano niezadowalające wyniki finansowe i brak realizacji założeń budżetowych. Czy to oznacza, że w raporcie za IV kwartał inwestorzy powinni spodziewać się niepokojących danych?

— Absolutnie nie. LC Corp jest teraz w bardzo dobrej kondycji — przekonuje Artur Wiza, rzecznik spółki.

Dodaje, że to efekt pomocy finansowej, jakiej LC Corp udzielił główny akcjonariusz spółki — Leszek Czarnecki. Chodzi o łączną kwotę ponad 400 mln zł, na którą składa się m.in. odkupienie za 288 mln zł projektu Sky Tower i dokapitalizowanie około 114 mln zł projektu Przyokopowa.

— Bez tego wsparcia spółka mogłaby mieć problemy z realizacją bieżących projektów — tłumaczy Artur Wiza.

Właściciel zwyczajnie stracił więc cierpliwość do prezesa.

— Leszek Czarnecki jest znany z tego, że potrafi szybko podejmować decyzje biznesowe. Okazało się, że obecna sytuacja finansowa i operacyjna spółki to bardziej efekt działań rady nadzorczej i głównego akcjonariusza, a nie zarządu —wyjaśnia Artur Wiza.

Nie chciał ujawnić, czy i jak wysoką odprawę otrzyma Konrad Dubelski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KSA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu