Lek na niedobory

opublikowano: 16-06-2015, 00:00

Zbyt mała liczba mieszkań większych niż 50 mkw. staje się problemem. Skanska znalazła rozwiązanie.

Popularność kawalerek i mieszkań dwupokojowych sprawiła, że oferta lokali powyżej 50 mkw. na rynku pierwotnym zaczęła się kurczyć. Tymczasem ostatnio wzrosło zainteresowanie większymi metrażami. Specjaliści ze Skanskiej znaleźli na to sposób. Na życzenie klientów łączą niczym puzzle, sąsiadujące ze sobą mniejsze mieszkania.

W ten sposób powstają większe i bardziej przestronne lokale, często w bardzo atrakcyjnychcenach. Zazwyczaj cena 1 mkw. większego mieszkania jest bardziej atrakcyjna niż ceny kawalerek i mieszkań dwupokojowych. Na przykład na osiedlu Park Ostrobramska na warszawskiej Pradze- Południe różnica może wynosić nawet 2 tys. zł.

— Od kilku miesięcy pojawia się wiele pytań o możliwość łączenia mieszkań. Klienci szukają rozwiązań szytych na miarę. Warto jednak uprzedzić, że nie we wszystkich inwestycjach to jest możliwe — mówi Jakub Zagórski, dyrektor marketingu i sprzedaży Skanska Residential Development Poland.

Warunkiem koniecznym do przeprowadzenia takiej operacjijest elastyczna konstrukcja budynku, która pozwoli na łatwe połączenie np. dwóch dwupokojowych mieszkań położonych obok siebie. Ważne jest też doświetlenie pomieszczeń — mieszkanie nie może być większe kosztem gorszego dostępu światła słonecznego.

— Jeżeli inwestycja spełnia te warunki, decyzja o połączeniu mieszkań może zapaść nawet już po oddaniu do użytku I etapu — przekonuje Jakub Zagórski.

Mieszkania połączone z dwóch powstają m.in. na osiedlu Mickiewicza, przy ulicy Rudzkiej w Warszawie. Niewykluczone, że Skanska wprowadzi taką opcję w kolejnych inwestycjach.  

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Joanna Dobosiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu