Lekka stabilizacja spadków na giełdach

WST
opublikowano: 2008-10-24 13:27

Indeksy na trzech głównych europejskich parkietach po osiągnięciu dziennego minimum tuż przed godziną 12-tą polskiego czasu w kolejnej godzinie handlu nieco odbiły. Trudno jednak mówić o znaczącym odreagowaniu, gdyż nie sięga ono nawet 1 proc. Sytuację pogarsza osiągnięcie przez kontrakty terminowe na indeksy amerykańskich giełd dopuszczalnych dziennych limitów spadków (6 proc.)

Nadal motorem zniżki są spółki reprezentujące sektor surowcowy, finansowy i emitenci, którzy najmocniej narażeni są na skutki schłodzenia koniunktury w światowej gospodarce.

O godzinie 13.20  londyński indeks FTSE tracił 7,30 proc. W Paryżu CAC spadał o 8,45 proc., zaś DAX zniżkował o 8,60 proc.

Z kolei WIG20, grupujący rodzime blue chipy zmniejszył swoją stratę do 5,89 proc. Obroty na GPW przekroczyły już poziom 750 mln zł. Największe są na PKO BP i TPSA. W obu przypadkach sięgają ponad 120 mln zł.

Wśród największych spółek GPW sytuacja nie zmieniła się. W przecenie przodują banki Getin i PKO BP. Swoja wycenę nieco poprawił Pekao SA.

Dotychczasową skalę spadku utrzymał KGHM. Pocieszać może, niski jak na tą spółek poziom obrotów, choć przy obecnej cenie wolumen i tak jest znaczący. Zdecydowanie gorzej mają dzisiaj akcjonariusze największego krajowego telekomu. Akcje TP SA tracą momentami ponad 7 proc. Relatywnie dobrze prezentuje się natomiast PGNiG. Nieco gorzej wypadają, z sięgającymi ponad 4 proc. przecenami papiery walory Lotosu i PKN.