Lekkie cofnięcie dolara

Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ
opublikowano: 10-05-2022, 11:45
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Wyraźna wyprzedaż na Wall Street, jaka miała miejsce wczoraj wieczorem nie doprowadziła do dalszego wzrostu dolara, ten lekko się cofnął na szerokim rynku w ślad za korygującymi zwyżki rentownościami amerykańskich obligacji (10-letnie powróciły do 3,0 proc.).

Ruch ten mógł mieć związek z większym popytem na amerykański dług w kontekście globalnego risk-off (wczoraj taniało wszystko), ale fundamentalnie nie zmienia wiele - Fed nadal pozostaje na ścieżce podwyżek stóp procentowych, a ruchy o 50 p.b. w czerwcu i lipcu są jak najbardziej możliwe.

W krótkim terminie dla dolara kluczowe mogą okazać się publikowane jutro dane o kwietniowej inflacji CPI. Ta według oczekiwań powinna się lekko cofnąć, ale gdyby tak się nie stało, to mogłoby to dać pretekst spekulacjom o podwyżce stóp w wysokości 75 p.b. (chociaż Fed niedawno dawał do zrozumienia, że ruch w takiej skali nie był i raczej nie będzie rozważany).

Obserwowane dzisiaj cofnięcie dolara jest tak naprawdę kosmetyczne i bardziej przypomina techniczną korektę - najsilniejsza jest korona szwedzka zyskująca 0,31 proc. wobec USD. Stabilne pozostaje euro, chociaż EURUSD nie ma siły na wyjście ponad opór 1,0570-90. Po silnych spadkach z ostatnich dni niewiele odreagowuje AUDUSD, chociaż opublikowane w nocy dane nt. sprzedaży detalicznej w I kwartale wypadły nieco lepiej niż sądzono. Wsparcia nie dostała też korona norweska, chociaż inflacja CPI przyspieszyła w kwietniu do 5,4 proc. r/r.

Dzisiaj w kalendarzu mamy indeks ZEW z Niemiec (godz. 11:00) oraz popołudniowe wystąpienia członków Fed (Williams, Bostic,Waller, Mester) i oraz Joachima Nagela z EBC.

EURUSD - brak wsparcia z ZEW

Publikowany o godz. 11:00 indeks oczekiwań niemieckich analityków ZEW nie wypadł w kwietniu aż tak źle - odnotowano jego odbicie po silnym załamaniu w marcu - ale nadal są to wartości dalekie od optymistycznych. Tym samym EURUSD nie dostał wiatru w żagle i nadal rejon 1,0570-90 pozostaje oporem. Kluczowe staje się to, co wydarzy się dzisiaj na Wall Street oraz jak wypadnie jutrzejszy odczyt inflacji CPI w USA. To teoretycznie może ściągnąć EURUSD w dół z zejściem poniżej 1,0470.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane