LEKTURY

Andrzej Siłuszek
opublikowano: 1998-10-05 00:00

LEKTURY

David Ogilvy o reklamie

Korzystaj z każdej okazji, by bohaterem twojej reklamy uczynić produkt. Jeżeli uważasz, że produkt jest zbyt nudny, mam dla ciebie niespodziankę: nie ma nudnych produktów, są tylko nudni autorzy. Nigdy nie powierzam opracowania reklamy, dopóki nie upewnię się, że autor jest nią osobiście zainteresowany. Wszystkie moje złe kampanie dotyczyły produktów, które mnie nie interesowały.

Jednym z problemów, z którymi muszą sobie radzić agencje, jest fakt, że tak wiele produktów nie różni się niczym od produktów konkurencji. Producenci mają dziś dostęp do tych samych technologii; specjaliści od marketingu stosują te same procedury badawcze przy ocenie preferencji konsumentów, dotyczących koloru produktu, jego wielkości, wyglądu, smaku, itp. W przypadku produktów „równorzędnych”, można starać się jedynie o przedstawienie zalet w sposób bardziej przekonujący niż konkurencja oraz różnicować je za pomocą stylu reklamy. Taka „wartość dodana” jest wyłącznie dziełem reklamy i nie jestem aż tak purytański w swoich przekonaniach, by mieć do siebie o to pretensje.

„IMPACT“, wrzesień 1998 r.

Źrenica, a nie klucz

Techniką, która znakomicie daje się łączyć z klasyczną kontrolą dostępu, jest automatyczne rozpoznawanie twarzy. Jeśli stajemy przed czytnikiem i „ karmimy“ go plastikową kartą z naszym zdjecie, to maszyna jest „pewniejsza“, porównując zdjecięm ze wzorem w pamięci i z „ oryginałem“.

„ComputerWorld“, nr 35

Ceny pod nadzorem

Praktycznie wszystkie firmy paliwowe (czy to koncerny, czy CPN, a także prywatne) bacznie obserwują poczynania swoich bezpośrednich konkurentów. — Monitoring cen paliw prowadzimy codziennie — mówi Małgorzata Luty z BP Poland. — Jest to regułą we wszystkich koncernach zachodnich, które co najmniej raz dziennie zbierają dane o cenach konkurencji i tego samego dnia ustawiają ceny detaliczne dla swoich obiektów. W specyficznej sytuacji jest tutaj CPN, gdyż operacja monitorowania i ustalania cen dla wszystkich obiektów byłaby trudna technicznie do przeprowadzenia. Dlatego w Centrali swobodę ustalania cen dla stacji paliw mają odpowiedzialne za nie dyrekcje okręgowe. Nad ich poprawnością czuwa centrala firmy w Warszawie, która obserwuje główne trendy w poszczególnych sieciach, głównie zwracając uwagę na poczynania zachodnich koncernów i stacji franchisingowych polskich rafinerii (Petrochemii i Rafinerii Gdańsk).

„Paliwa Płynne“, nr 9/98