Rośnie konkurencja na rynku towarów
Wzrost sprzedaży poszczególnych firm na rynku odbywa się zwykle kosztem słabszych konkurentów. Dzieje się tak również, gdy rozwój mocy produkcyjnych największych oferentów w danej branży znacznie wyprzedza dynamikę konsumpcji.
Przykładem takiej sytuacji jest rynek słodyczy. Zaostrzona konkurencja w wielu branżach jest także spowodowana kryzysem w Rosji, ponieważ wiele przedsiębiorstw tracąc rynki zbytu na Wschodzie stara się sprzedać nadwyżki w Polsce (...).
Konkurencja na rynku dóbr szybko rotujących z pewnością będzie się zaostrzać. Stanie się tak m.in. w wyniku zmian zachodzących w strukturach handlu detalicznego i hurtowego w Polsce.
Już dzisiaj sieci wielkopowierzchniowych sklepów, których udział w sprzedaży wielu grup produktów stale się zwiększa, negocjują z producentami często trudne do spełnienia warunki. Tylko przedsiębiorstwa mające w swojej ofercie silne i znane marki o znaczącym udziale w rynku mogą rozmawiać z handlem, jak równy z równym.
Należy ponadto pamiętać, że udziały sieci hiper- i supermarketów oraz sklepów dyskontowych w sprzedaży detalicznej ogółem będą w najbliższych latach rosły o wiele szybciej niż udziały producentów, którzy często działają na rynkach dojrzałych o wykształconej strukturze.
Dlatego pozycja przetargowa dużych przedsiębiorstw sieciowych handlu detalicznego w stosunku do producentów i importerów z pewnością będzie się polepszać.
„Handel”, nr 12/98