Lektury

Marek Matusiak
opublikowano: 1999-04-20 00:00

Wykorzystać dane

Według ustawy o ochronie danych osobowych, stworzenie bazy danych wymaga całkowitej zgody zainteresowanej osoby. To ona decyduje, czy podać tylko swoje imię i nazwisko, czy też inne dane, np. miejsce zamieszkania, zawód itd. Według firm posiadających bazy danych lub je wykorzystujących, idealna baza danych jest przede wszystkim aktualna i sformatowana wedle potrzeb projektowanej akcji marketingowej.

Ale bazy danych tworzą właściwie wszystkie firmy, również te, ktore nie planują przeprowadzania jakichkolwiek akcji marketingu bezpośredniego z zaplanowaną wysyłką ofert, oczekiwaniem na reakcje, obliczaniem efektywności takich działań. W końcu każda firma ma mniej lub bardziej profesjonalnie skodyfikowaną wiedzę na temat swoich klientów lub grupy docelowej, do której chce trafić ze swym produktem. I w tym celu stosuje elementy marketingu bezpośredniego, nie zawsze zdając sobie z tego sprawę. W końcu każdy telefon do klienta, albo telefon z reklamacją od osoby, która już dokonała zakupu, jest pierwszym krokiem w sferze właśnie direct marketingu. Jeśli pozostaje po tym fakcie jakiś ślad w firmie, np. w formie notatki przy danych tego klienta — to jest to właśnie ta żywa wiedza towarzysząca spisom klientów krążącym po firmie.

„Sales Power“

IV/1999

Handel elektroniczny

Internet zmienia oblicze biznesu tak szybko, że wiele przedsiębiorstw nie radzi sobie z dotrzymaniem mu kroku. Jedno jest pewne — jeśli firma dowolnej wielkości już teraz nie pomyśli o tym, jak może on usprawnić jej biznes, to konkurencja zrobi to na pewno.

Internet ze swymi standardowymi protokołami i aplikacjami, wspierającymi wirtualnie dowolny typ systemu komputerowego, dysponuje potencjałem do całkowitego zrewolucjonizowania biznesu. Chociaż wiele osób sądzi, że jego znaczenie jest przeceniane, to w przypadku aplikacji biznesowych prawda wygląda dokładnie na odwrót.

Handel elektroniczny jest najbardziej wizualnym aspektem e-biznesu, ale jest to jedynie pojedynczy segment większej całości. E-biznes oznacza: skuteczniejsze pozyskiwanie produktów i zarządzanie łańcuchem dostaw; zdalny dostęp do newralgicznych systemów; łączenie zespołów odpowiedzialnych za zarządzanie i przebywających w różnych lokalizacjach; możliwość lokalizacji najtańszych dostawców; ulepszenie obsługi klienta; niedoceniony zbiór informacji o klientach i bardziej efektywne zarządzanie produkcją na odległość.

Ale e-biznes, mimo bardzo dynamicznego rozwoju, jest jednocześnie obarczony ogromnym ryzykiem, gdyż obecne biznesowe modele jego działania niekoniecznie muszą okazać się zyskowne na rynku konsumenckim.

„Teleinfo“