LEKTURY
Panuje zastój na dostawczym rynku
Nawet bez głębszych analiz można stwierdzić, że istnieje wyraźna korelacja między aktualną sytuacją na rynku samochodów dostawczych a koniunkturą drobnych i średnich przedsiębiorstw. Prowadzenie bowiem jakiejkolwiek działalności gospodarczej wymaga posiadania własnego, w miarę taniego i poręcznego środka transportu towarów. Dlatego tak godne uwagi są tendencje, które występują w handlu autami użytkowymi. I tu pierwsza konstatacja dotycząca w tej mierze roku ubiegłego. Otóż w czasie, gdy sprzedaż samochodów osobowych wyraźnie wzrosła, spadło zainteresowanie pojazdami dostawczymi. I to znacznie. Według danych firmy Samar łączna sprzedaż lekkich i średnich aut użytkowych w 1998 roku zmniejszyła się — w porównaniu z 1997 rokiem — o mniej więcej 10 proc. W liczbach bezwzględnych oznacza to, iż do klientów trafiło 5,5 tys. pojazdów tej kategorii.
Spadek zainteresowania samochodami dostawczymi musi wynikać z głębszych przyczyn ekonomicznych, bo przecież oferta rynkowa zawiera naprawdę wiele różnorodnych i interesujących konstrukcji niewielkich wozów dostawczych. Ba, ich ceny wcale nie są wygórowane, a ponadto ich producenci raz po raz wychodzą naprzeciw klientów z atrakcyjnymi promocjami.
„Nowe Życie Gospodarcze“
Chłopcy z plakatu
Reklama zewnętrzna stanowi integralną część rynku reklam w Polsce. Jednak w odróżnieniu od telewizji, radia, prasy i kina pozostaje jedynym czysto reklamowym środkiem przekazu, Plakat reklamowy eksponowany na przeróżnego formatu tablicach, słupach, kasetonach czy środkach komunikacji miejskiej musi obronić się sam. O tym, czy potencjalny konsument zwróci na niego uwagę, decyduje z jednej strony jakość prezentowanego na nim przekazu reklamowego, z drugiej zaś optymalny wybór miejsca, gdzie zostaje umieszczony.
Według raportu Stowarzyszenia Reklamy Zewnętrznej w Polsce — według stanu na koniec 1998 roku — postawiono 47 646 klasycznych tablic reklamowych.
Niestety, w powszechnej ocenie pokutuje opinia, że wraz ze wzrostem liczby nośników nie nastąpiło polepszenie jakości ekspozycji plakatów reklamowych. W wielu lokalizacjach, gdzie funkcjonowały po dwa- -trzy nośniki, dostawiono kolejne, co znacznie pogorszyło ich postrzeganie. W wielu wypadkach trudno znaleźć racjonalne przesłanki, którymi można by uzasadnić sens montażu tablicy w tym, a nie innym miejscu. Rosnące zagęszczenie tablic wynika z faktu, że inwestycje firm reklamy zewnętrznej wciąż mają miejsce w największych miastach Polski, gdzie reklamodawcy najchętniej prowadzą swoje kampanie.
„Marketing Serwis“
V/1999