Lektury

Jacek Zalewski
opublikowano: 1999-09-01 00:00

LEKTURY

Jakość w logistyce

Reguły międzynarodowej gry rynkowej wyznaczane są nie tylko kryteriami doskonałości technicznej produktu, konkurencyjną ceną czy wysokością nakładów finansowych na promocję i reklamę. Okazuje się, że coraz większą rolę w procesie ekonomicznym odgrywa sprawność firmy w realizacji zadań logistycznych.

Lata dziewięćdziesiąte nazywane są okresem strategii promowania jakości w przedsiębiorstwach zarówno przemysłowo- -produkcyjnych, jak też działających w sektorze usługowym. Odpowiednia diagnoza potrzeb odbiorcy i jego zadowolenie staje się warunkiem decydującym o właściwościach i cechach oferowanych wyrobów lub usług. Już nie wystarczy zapewnienie o braku wad i błędów w produkcie końcowym. Ważny jest bowiem całościowy cykl obsługi klienta, na który składają się trzy fazy:

1. przed transakcją (np. sformułowanie zasad komunikacji między firmą a klientem, sposób składania zamówień, prezentacja produktów);

2. w czasie transakcji (np. czas i dotrzymywanie terminu dostawy, dostęp do produktów z zapasów, możliwość wysyłki specjalnej, poza harmonogramem dostaw, prezentacje produktów);

3. po transakcji (np. instalacja produktów, realizacja skarg i reklamacji, gwarancja, obsługa zwrotów).

„Neumann Management Review”

Testy przed krytyczną datą

Rozpoczynają się pierwsze testy sieci Telekomunikacji Polskiej SA i sieci operatorów telefonii komórkowej w celu sprawdzenia, czy będą one współdziałać bez problemów na przełomie obecnego i przyszłego roku. TP SA była także inicjatorem spotkań z krajowymi operatorami innych sieci telefonów stacjonarnych z myślą o przeprowadzeniu podobnych prób.

TP SA nie jest jedynym operatorem telekomunikacyjnym działającym w kraju, ale określenie „operator narodowy” ma odzwierciedlenie w rzeczywistości. Dominuje pod względem liczby abonentów i od funkcjonowania sieci połączeń międzymiastowych i międzynarodowych TP SA zależy funkcjonowanie sieci operatorów prywatnych, zarówno telefonii przewodowej jak i bezprzewodowej, a także sieci teleinformatycznych. Szczególnie ważny jest styk tych sieci i ten newralgiczny punkt będzie przedmiotem testów.

Przygotowanie łączności na sytuację, która może wystąpić w końcu obecnego i z początkiem przyszłego roku, to w dużej mierze sprawa TP SA, jakkolwiek nie tylko. Działania, jakie podjęła TP SA, a także inni operatorzy, aby uchronić się przed skutkami zmiany daty, czyli problemem roku 2000 sprawiły, że w tym momencie nie są oni konkurentami, ale wręcz partnerami — twierdzą przedstawiciele największego operatora.

„Teleinfo” 34/99