Lektury

Marek Matusiak
15-09-1999, 00:00

LEKTURY

Skok na budżet

Kiedy uwagę opinii publicznej oraz polityków i biznesmenów przyciągały lustracyjne korowody, NBP ogłosił, że deficyt obrotów bieżących sięgnął 6 mld dolarów, czyli przekroczył granicę 6 proc. PKB, co w państwach rozwiniętych uważane jest za stan alarmowy. Ważniejsze od lustracji i narastania obrotów bieżących jest jednak to, że Polskę toczy najbardziej podstępna choroba współczesnego państwa — powiększanie się długu publicznego. Ostrzegała przed nią niedawno Hanna Gronkiewicz-Waltz, prezes NBP. Chorobę tę powodują przede wszystkim zbyt rozbudowane opiekuńcze funkcje państwa, a ich skutkiem jest utrzymywanie, a nawet powiększanie się deficytu budżetowego. Polska nie może więc „poluzować dyscypliny finansowej państwa”, lecz musi prowadzić jeszcze bardziej restrykcyjną politykę niż obecnie.

Oficjalnie dług publiczny Polski stanowi 43-48 proc. PKB (w 1996 r. — 51,1 proc. PKB), czyli wynosi około 250 mld zł. W rzeczywistości jednak może być on znacznie wyższy, gdyż w zastraszającym tempie zadłużają się samorządy, w szczególności największe polskie miasta. Dług publiczny powiększa też zadłużenie pozabudżetowych funduszy celowych. Pod koniec czerwca 48,1 proc. długu sektora publicznego stanowiło zadłużenie zagraniczne (głównie kredyty — 38,8 proc.), a 51,9 proc. — krajowe. To ostatnie w 43,9 proc. sfinansowały skarbowe papiery wartościowe.

„Wprost“

Jak chronić tajemnicę

Poszukiwanie nowości zdolnych zapewnić sukces w wyścigu do uznania nabywców dóbr czy usług, to w warunkach konkurencji po prostu konieczność. Zrozumiałe, że każda firma stara się nie dopuścić, by informacje o towarze nie przedostały się do konkurentów.

W sposób najprostszy mogłyby do nich trafić za pośrednictwem pracownika firmy, znającego jej tajemnice i zapewne wielu konkurentów byłoby skłonnych zapłacić mu sowicie za zdradzenie tych sekretów. W licznych przypadkach ów pracownik stanowiłby dla konkurentów cenne źródło informacji także już po ustaniu jego stosunku pracy.

Aby zapobiec przekazaniu cennych dla firmy informacji, nie wystarczy wprowadzenie stosownego punktu do umowy o pracę. Konieczne jest zawarcie odrębnej umowy cywilnej. Konieczność tę potwierdza art. 101 par. 1 kodeksu pracy, w którym stwierdzono jednoznacznie, że pracownik nie może prowadzić wobec pracodawcy działalności konkurencyjnej ani świadczyć pracy na rzecz podmiotu prowadzącego taką działalność „w zakresie określonym w odrębnej umowie”. Umowę tę trzeba zawrzeć na piśmie. Zawarta w innej formie, np. ustnie, będzie nieważna.

„Supermarket News“

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Matusiak

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu