Lektury

Marek Matusiak
06-03-2000, 00:00

LEKTURY

Brudne białe kołnierzyki

Ponad 40 mln USD wyprała doskonale zorganizowana grupa warszawskich biznesmenów — dotychczas nie notowanych, szanowanych obywateli. Z informacji zebranych przez policję i prokuraturę wynika, że kwota ta może być kilkakrotnie wyższa. To pierwsza sprawa dotycząca tzw. białych kołnierzyków, czyli osób faktycznie rządzących światem przestępczym. Pershing, Dziad, Nikoś czy Oczko, uważani do niedawna za przywódców największych zorganizowanych grup kryminalnych, byli chłopcami do brudnej roboty i pilnowania cudzych, należących do „białych kołnierzyków” interesów.

Śledztwo w sprawie „białych kołnierzyków” wchodzi właśnie w decydującą fazę. Osoby je prowadzące uważają, że materiały zgromadzone dotychczas odsłoniły zaledwie część zawiłych powiązań gospodarczych i towarzyskich grupy. W sprawach dotyczących prania brudnych pieniędzy pracę policji i prokuratury komplikuje to, że w naszym kraju nadal nie ma aktów prawnych, które pozwoliłyby na skuteczną walkę z tym procederem, choć od lat przygotowywane są regulacje zgodne z zaleceniami organizacji międzynarodowych. Bez wprowadzenia tych przepisów Polska nie będzie mogła przystąpić do Unii Europejskiej. Nie będzie też mogła przeciwdziałać napływowi do nas kapitału niewiadomego pochodzenia.

„Wprost“

Gol do własnej bramki

Dlaczego RPP podniosła o dodatkowy 1 pkt stopę procentową NBP? Z porównań międzynarodowych wynika, że stopa ta była i jest w Polsce stosunkowo wysoka, znacznie wyższa w ujęciu realnym niż w innych krajach naszego regionu.

Podstawowy problem polega na tym, że to nie wysoka stopa procentowa jest przyczyną wysokiej inflacji. Wpływają na nią wysokie podatki i utrzymywanie nieefektywnych dziedzin gospodarki i sektora publicznego. Natomiast wysoka stopa procentowa uderza we wszystkich. Skutek może być więc akurat odwrotny niż intencja. Tym bardziej niepokojące jest grożenie, że jeśli ostatnia podwyżka nie przyniesie spadku inflacji i oczekiwań inflacyjnych, to nastąpi dalsze zaostrzenie polityki monetarnej. Trudno się dziwić zdenerwowaniu takimi groźbami. Wiadomo przecież, że inflacja będzie wyższa od oficjalnie założonej. Czy grożą nam jeszcze następne podwyżki stóp procentowych NBP? Gol do własnej bramki.

Zamiast podnosić stopę procentową, RPP powinna przedstawić analizę przyczyn inflacji. Wynikałyby z niej służące obniżeniu inflacji rekomendacje, nie tylko i nie przede wszystkim, dla polityki monetarnej. Weryfikacji wymaga poziom inflacji przyjęty w ustawie budżetowej na 2000 r. i w „Założeniach polityki pieniężnej”. W obu dokumentach były przyjmowane zupełnie inne od rzeczywistych wielkości inflacji w IV kw. 1999 r.

„Nowe Życie Gospodarcze“

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Matusiak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu