Lektury

Marek Matusiak
opublikowano: 2000-06-07 00:00

LEKTURY

Drogi w kryzysie

Mówienie o tym, że w Polsce brakuje autostrad, koncesje na nie okazały się niewypałem, stan dróg krajowych i wojewódzkich jest bardzo zły, a na drogach gminnych najczęściej są dziury i wyboje, brzmi już jak banał. Można by nad tym przejść do porządku dziennego, gdyby nie skutki ekonomiczne, społeczne i cywilizacyjne tego stanu rzeczy.

W Stanach Zjednoczonych, gdzie wszystko przelicza się na pieniądze, oszacowano, że jazda po nierównej nawierzchni kosztuje jednego kierowcę przeciętnie od 3 do 4 tysięcy dolarów rocznie. U nas nie ma zwyczaju obliczania kosztów, jakie ponosi użytkownik z powodu złej nawierzchni, a jest to dodatkowy wydatek spowodowany szybszym zużyciem samochodu, utrudnieniem jazdy, stratą czasu, nadmiernym zużyciem paliwa. Dlatego konieczne są określone uregulowania prawne, żeby można było stawiać wymagania tym, którzy odpowiadają za utrzymanie dróg.

Jakie są przyczyny złego stanu nawierzchni dróg krajowych? Pierwszą i główną jest niedoinwestowanie. Następna to zwiększające się natężenie ruchu samochodowego (w tym przewozów towarowych), nieprzystosowane do zwiększonych nacisków konstrukcje nawierzchni, brak skutecznego systemu usunięcia z ruchu pojazdów przeciążonych. Sieć drogowa w Polsce była budowana i odbudowywana w sposób oszczędny. Jest więc rzeczą oczywistą, że konstrukcje i materiały w nawierzchniach nie spełniają wymagań wzmożonego ruchu samochodowego. Kłopoty techniczne wynikają też ze wzrostu obciążenia dróg ruchem. Tylko w okresie 1990-95 na podstawowej sieci drogowej ruch zwiększył się o 40 proc.

„Gazeta Transportowa”

Pięć milionów internautów

Dostęp do Internetu deklaruje 16 proc. respondentów, co odpowiada około 4,9 mln osób w całej populacji — ogłosił Ośrodek Badania Opinii Publicznej. Stale korzysta z sieci przynajmniej trzy czwarte tej grupy.

Internauta spędza w tygodniu średnio 3 godziny i 26 minut na surfowanie po stronach WWW. Zainteresowani uzyskaniem dostępu do Internetu w ciągu najbliższych sześciu miesięcy stanowili 4 proc. grupy badanych, co odpowiada około 1,2 mln Polaków. Ponad trzy czwarte z nich chce korzystać z Internetu w domu.

Co czwarty respondent otwiera strony WWW wówczas, gdy jest w domu. W pracy, szkole lub na uczelni z Internetu korzysta 26 proc. badanych. 11 proc. surfuje po sieci dzięki uprzejmości przyjaciół i znajomych. Natomiast 9 proc. zadeklarowało, że najczęściej robi to w kawiarni internetowej.

Internauci zaglądają do sieci przede wszystkim w poszukiwaniu informacji, które są przydatne w pracy czy nauce (79 proc.). Własne zainteresowania rozwija dzięki Internetowi 60 proc. Z poczty elektronicznej korzysta 53 proc., a 29 proc. używa Internetu w celu nawiązania kontaktów z innymi lub prowadzenia rozmów. 7 proc. dokonuje zakupów za pośrednictwem sieci. „Wprost”