Lektury

Jacek Zalewski
08-11-2000, 00:00

LEKTURY

Salony samochodowe

Internet coraz śmielej wkracza w nowe dziedziny. Do sieci przenosi się powoli także handel samochodami. Nie ruszając się z domu można obejrzeć interesujące modele i zamówić ten, który podoba się najbardziej. W USA, które prowadzą w statystykach handlu i rozwoju usług internetowych, już prawie co drugi nabywca, zanim zdecyduje się na określony model, najpierw zagląda do Internetu, porównuje oferty i wybiera najkorzystniejszą. Analitycy sądzą, że Internet przyczyni się do zrównoważenia cen samochodów i wpłynie na spadek liczby dealerów. Sprzedaż samochodów za pośrednictwem sieci wzrosła w ub.r. w USA ponad dwukrotnie — wynika z opracowania firmy consultingowej Agoura Hills w Kalifornii. Cztery procent transakcji zostało zawartych elektronicznie. W tym roku należy spodziewać się dalszego wzrostu tej formy sprzedaży. Do Europy przeniosły się już podobne tendencje. W Wielkiej Brytanii samochody przez Internet sprzedaje firma Oneswoop. Liczy ona, że w ciągu 5 lat 15 procent wszystkich nowych samochodów znajdzie nabywców poprzez sieć. Brytyjskie Stowarzyszenie Konsumentów uruchomiło witrynę internetową, w której oferuje sprzedaż samochodów importowanych z Europy. Na dostawę trzeba poczekać kilka tygodni, nie odstrasza to jednak klientów, ponieważ samochody są nawet o 40 proc. tańsze niż na Wyspach. Porównywanie cen u różnych dostawców na terenie całej Europy ma zmusić brytyjskich producentów i dealerów do obniżenia cen, które Stowarzyszenie uważa za zawyżone.

„Gazeta BCC”

Plastikowe przestępstwa

Do niedawna, kiedy gubiliśmy portfel, traciliśmy jedynie tyle pieniędzy, ile w nim się faktycznie znajdowało. Teraz złodzieje z ukradzionych portmonetek nie tylko wyjmują gotówkę, ale także posługują się znalezionymi w nich kartami, ogałacając nasze bankowe konta. Policja interesuje się sprawami dotyczącymi przestępstw karcianych od kilku lat. Wcześniej stanowiły one nieznaczny procent ogólnej liczby transakcji, których było niewiele, gdyż dokonywali ich jedynie obcokrajowcy. Obecnie w Komendzie Głównej Policji jest specjalna komórka, która zajmuje się tego typu sprawami. Cały czas organizowane są specjalne szkolenia dla policjantów. W Polsce najwięcej przestępstw za pomocą kart popełnianych jest na terenie Warszawy i Trójmiasta.

Największa liczba fałszywych kart produkowana jest w Malezji. Jak wynika z danych, 70 proc. oszukańczych transakcji dokonywanych jest w państwach, w których została wyemitowana karta. Liczba i wartość oszustw uzależniona jest oczywiście od wielkości rynku. W Europie 50 proc. kart kredytowych zostało wyemitowanych w Wielkiej Brytanii. Tam też ma miejsce około połowy wszystkich przestępstw. Jak podaje Visa International, spośród wszystkich transakcji dokonywanych przy użyciu kart tego systemu na świecie 0,07 proc. to oszustwa.

„Rzeczpospolita”

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Lektury