Lektury

Jacek Zalewski
opublikowano: 2000-11-13 00:00

LEKTURY

Jak należy walczyć o inwestorów

We współczesnym świecie walka konkurencyjna toczy się nie tylko między firmami chcącymi opanować kolejne rynki lub ich sektory, ale także między państwami i ich regionami o przyciągnięcie biznesu. To, czy duża firma będzie płacić podatki w danym mieście czy w sąsiednim, ma dla władz i mieszkańców tych miast wielkie znaczenie. Fakt ten decyduje bowiem o zamożności społeczeństwa, o stopie bezrobocia, często o wielu udogodnieniach socjalnych, które przychodzą razem z wielkimi firmami. Problemy takie występują także w Polsce, i to zarówno na szczeblu krajowym, jak i regionalnym. Stąd warto przyjrzeć się, jak za pozyskiwanie biznesu wzięły się regiony, które w tej dziedzinie odniosły znaczące sukcesy.

Amerykański stan Delaware położony na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych między Waszyngtonem na południowym zachodzie i Nowym Jorkiem na północnym wschodzie jest najmniejszym pod względem ilości mieszkańców (zaledwie 600 tys.) i jednym z najmniejszych powierzchniowo stanów w USA. Mimo to jest jednym z najlepiej rozwiniętych stanów, a inwestycje przekraczają tu zdecydowanie średnią amerykańską. Urzędnicy stanowi odpowiedzialni za kontakty z biznesem chwalą się, że aż 50 proc. firm, które notowane są na liście 500 największych firm amerykańskich „Fortune“, ma jakieś związki ze stanem Delaware. To samo dotyczy aż 60 proc. firm notowanych na nowojorskiej giełdzie. Bezrobocie w stanie jest śladowe. Wynosi 3,8 proc. i jest zdecydowanie niższe niż średnia amerykańska. W 1981 roku powstało Delawerskie Biuro Rozwoju Ekonomicznego. Powołane ono zostało, aby zapewnić mieszkańcom stanu poprawę warunków życiowych poprzez stworzenie im możliwości lepszej pracy, pozyskiwanie inwestorów i wspomaganie lokalnego biznesu.

„Decydent“

Rozmowy kwalifikacyjne

Bardzo istotnym, a często pomijanym elementem planowania rekrutacji jest zachowanie osoby prowadzącej spotkania z kandydatami. Tymczasem kolejnym krokiem, po przygotowaniu szczegółowego planu rozmowy kwalifikacyjnej, powinno być właśnie zaplanowanie zachowania. Ma ono duży wpływ na kandydatów. Jeśli dążymy do stworzenia warunków obiektywnej oceny oraz jednakowych szans dla wszystkich, powinniśmy za każdym razem zachowywać się tak samo w stosunku do wszystkich osób zaproszonych na interview.

Przed rozpoczęciem spotkań warto zastanowić się, jak każde z nich będzie przebiegało. Dotyczy to zarówno spraw organizacyjnych, jak też naszego zachowania. Planując rozmowy bierzemy pod uwagę czas, jaki chcielibyśmy przeznaczyć na jedno spotkanie oraz liczbę spotkań, które możemy efektywnie odbyć w ciągu dnia. Warto zastanowić się też, czy będziemy potrzebowali czasu na przygotowanie się do każdej rozmowy oraz na ocenę kandydata po spotkaniu.

„Supermarket News“