Lektury

Jacek Zalewski
opublikowano: 2000-11-22 00:00

LEKTURY

Przyszłość bez pracy

Według McKinsey Global Institute, wzrost wydajności pracy w polskim przemyśle doprowadzi do redukcji zatrudnienia w przemyśle średniorocznie o 4 proc. Wzrost miejsc pracy także w Polsce będzie następował dzięki ekspansji usług. Chodzi nie tylko o wymagające wysokich kwalifikacji usługi finansowe, ubezpieczeniowe czy audytorskie, lecz także pracochłonne i nisko płatne usługi w celu zaspokojenia potrzeb osobistych, takich jak pralnie, jadłodajnie czy usługi socjalne. Większość nowych miejsc pracy wiąże się z zaspokajaniem różnych potrzeb człowieka: od edukacji, przez ochronę zdrowia, do rozrywki.

Wspólną cechą wszelkich typów usług jest istnienie ograniczeń dla wzrostu wydajności pracy, a czasami otwarty konflikt pomiędzy wydajnością a jakością usług. Takich barier wzrostu wydajności nie ma w przemyśle. Wie o tym każdy, kto porówna ilość godzin potrzebnych do wyprodukowania jednego samochodu dziś i trzydzieści lat temu.

Rozbieżność wydajności pomiędzy przemysłem a usługami nazywana jest „chorobą kosztów“. Sposób jej leczenia ma wpływ na szybkość wzrostu miejsc pracy w usługach i na rozdział bogactwa.

Usługi tworzą miejsca pracy, lecz nie chronią posiadających pracę przed ubóstwem. Tak dzieje się w USA, które charakteryzuje niski, wynoszący 5 proc., poziom bezrobocia, osiągnięty dzięki szybkiemu rozwojowi usług. Wadą rozwiązania amerykańskiego jest jednak to, że 15 proc. zatrudnionych w pełnym wymiarze godzin osiąga dochody poniżej oficjalnego poziomu ubóstwa.

„Fiat Wokół Nas“

Pracować wydajniej

Motywacja to siła, która pcha nas do działania, bo łączy się z nadzieją na osiągnięcie zamierzonych celów i zaspokojenie potrzeb. Dotyczy to zarówno każdego człowieka z osobna, jak i grup ludzi pracujących razem. Motywowanie pracowników do działania jest swego rodzaju sztuką. Jak sprawić, by ludzie zatrudnieni w firmie pracowali jak najlepiej i jak najwydajniej?

Są dwie podstawowe wizje: Pierwsza zakłada, że człowiek jest z natury zły, trzeba go ciągle kontrolować i pilnować, by dobrze pracował. System motywacyjny jest więc narzędziem walki z lenistwem, brakiem zaangażowania, nieuczciwością. W pewnej firmie, działającej według tej wizji podczas rocznych ocen pracowników wybierano najgorszego i zwalniano go z pracy. W rezultacie ludzie byli nieufni, zastraszeni i głównie starali się zaszkodzić sobie nawzajem, nikt natomiast nie próbował lepiej pracować. Druga wizja opiera się na przekonaniu, że ludzie są chętni do pracy. Takie podejście stwarza dobry grunt do powstania efektywnego systemu motywacyjnego, pozwalającego pracownikom nie tylko zarabiać na utrzymanie, lecz także realizować się w ramach pracy dla firmy. Trzeba jednak pamiętać, że każdego motywuje co innego i najlepszym rozwiązaniem jest dostosowanie sposobów motywacji do potrzeb i oczekiwań jednostki.

„Gazeta BCC“