Projekty Immo Industry Group, dewelopera bankruta, zostaną zakończone. Tylko klienci mogą się zmienić.
Immo Industry Group (IIG), belgijski deweloper, który w Polsce budował hale m.in. dla firm Lenovo, Keiper czy Plastal, został przejęty przez Delin Development Group. To deweloper działający w Rosji i na Ukrainie, który w 2007 r. miał 1 mld USD obrotów. Firma przejęła aktywa IIG, który w lutym ogłosił bankructwo, i stworzyła nową markę: Ulogis. Jej szefem pozostanie prezes IIG Filip Schelfhout. Ulogis ma w tym momencie w portfelu 29 projektów i przygotowuje się do kolejnych. Także w Polsce, gdzie rozpoczęte są trzy budowy, z których wykonawcy zeszli, bo nie otrzymali wynagrodzenia.
— Ten tydzień powinien dać nam rozstrzygnięcia dotyczące rozpoczętych projektów — zapowiada Maciej Lewandowski, menedżer zarządzający IIG Poland.
Wielka niewiadoma
Najbardziej spektakularna jest budowa hali dla Lenovo, które w Legnickim Polu miało już pod koniec 2008 r. uruchomić fabrykę komputerów zatrudniającą 1,3 tys. osób. Tu kilkunastu podwykonawcom IIG był winien łącznie kilkadziesiąt milionów złotych. Ulogis będzie kontynuować budowę.
— Pracujemy nad tym, by decyzja Lenovo była pozytywna — twierdzi Maciej Lewandowski.
Ale Lenovo rozważa inwestycję w Nowej Soli, gdzie firma mogłaby odkupić od powiązanej z Inter Groclinem Fatsy istniejący zakład. Decyzja chińskiego koncernu miała zapaść w tym tygodniu.
— To może się przedłużyć. Polski rząd zaproponował firmie 9,8 mln zł grantu na inwestycję, teoretycznie więcej niż poprzednio, w praktyce — w związku ze zmianami kursowymi — mniej. Pakiet można byłoby poszerzyć o pieniądze z powiatowych urzędów pracy — podpowiada osoba zaangażowana w negocjacje.
Decyzje na dniach
Kolejny przerwany projekt to fabryka dla Keiper Recaro Group w Skarbimierzu.
— Tu IIG miało 50 proc. w projekcie, reszta należy do belgijskiego funduszu. Trwają rozmowy na temat formuły zakończenia inwestycji. Chcemy wypracować jak najbardziej racjonalne rozwiązanie — wyjaśnia Maciej Lewandowski.
Keiper zamierza zainwestować 50 mln zł i zatrudnić 400 osób. Fabryka jest ukończona w 90 proc., do zakończenia prac brakuje miesiąca i 18 mln zł należności dla podwykonawców.
Ulogis ma też (gotową w 45 proc.) fabrykę dla firmy Plastal w Swarzędzu pod Poznaniem.
— W tym momencie klient — polska spółka zależna szwedzkiej grupy Plastal, która zbankrutowała — nie potwierdził obecności w projekcie — mówi Maciej Lewandowski.
Ulogis ma też w Polsce kilka projektów, które są na etapie uzyskiwania pozwoleń na budowę.
— Klienci czekają, ale myślę, że lada moment wznowimy przygotowania do ich realizacji — zapewnia Maciej Lewandowski.