Lepiej wstrzymać się z grą

Paweł Wojtaszek
opublikowano: 2003-02-24 00:00

Od prawie miesiąca na giełdzie utrzymuje się marazm. Po zakończeniu fali spadkowej z drugiej połowy stycznia, rynek nie ma ochoty na dalsze zniżki. Jednocześnie nikt nie kupuje akcji w obliczu groźby wojny i fatalnej sytuacji gospodarczej. Uważam, że gracze muszą przygotować się na kontynuację uciążliwego trendu bocznego w najbliższym czasie.

W ubiegłym tygodniu na rynku praktycznie nic się nie działo. Wartość kontraktów wzrosła do 1138 pkt. Wzrost odbywał się przy minimalnym obrocie, co świadczy o słabości rynku. Wystarczyła informacja o możliwym dokapitalizowaniu Stoczni Gdynia akcjami TP SA, by zgasły nadzieje na dalszą zwyżkę.

W mojej ocenie, obecna sytuacja nie sprzyja decyzjom inwestycyjnym. Sesje charakteryzują się niską zmiennością i symboliczną aktywnością graczy. Trend boczny generuje ponadto szereg fałszywych sygnałów. Zalecam więc pozostawanie poza rynkiem. Sygnałem kupna w zależności od horyzontu inwestycyjnego będzie wzrost WIG20 powyżej 1132 pkt w krótkim terminie oraz 1142 pkt w średnim. Sygnałem sprzedaży będzie spadek odpowiednio poniżej 1096 pkt oraz 1083 pkt.

W naszej wirtualnej grze wzrost wartości marcowych futures powyżej 1134 pkt doprowadził do uruchomienia zlecenia stop loss. Zamknęliśmy więc dotychczasową krótką pozycję w krótkim terminie z 16-pkt zyskiem. Obecnie zajęcie długiej pozycji będzie uzasadnione po wzroście powyżej 1140 pkt. Krótka pozycja będzie obowiązywać po zniżce poniżej 1100 pkt. Tymczasem w dalszym ciągu utrzymujemy krótką pozycję w średnim horyzoncie. Stop loss pozostaje na poziomie 1150 pkt.

Możesz zainteresować się również: