Lepper nisko ocenia Religę, Woźniaka i Jasińskiego - prasa

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2006-07-14 08:11

Piotr Woźniak, Zbigniew Religa i Wojciech Jasiński - tych ministrów najchętniej pozbyłby się z rządu Andrzej Lepper. Ich losy będą ważyć się do chwili wygłoszenia przez Jarosława Kaczyńskiego expose - dowiedziało się "Życie Warszawy".

Piotr Woźniak, Zbigniew Religa i Wojciech Jasiński - tych ministrów najchętniej pozbyłby się z rządu Andrzej Lepper. Ich losy będą ważyć się do chwili wygłoszenia przez Jarosława Kaczyńskiego expose - dowiedziało się "Życie Warszawy".

- Zmiana terminu wystąpienia wynika z okoliczności zupełnie pozapolitycznych. Zarówno ja, jak i Andrzej Lepper wiemy, jakich, ale nie ma sensu tego podawać, bo są to, jak już mówiłem, powody pozapolityczne - oświadczył dwa dni temu Jarosław Kaczyński po spotkaniu z liderem Samooborny. Z kolei Lepper powiedział, że "wystarczy mu rozmowa i spojrzenie prezesowi w oczy".

Z informacji gazety wynika, że prawda jest zupełnie inna. - Przewodniczący ma za złe Kaczyńskiemu, że ten ogłosił skład rządu bez konsultacji z nim - twierdzi informator "ŻW" z Samoobrony. Irytacja Leppera jest tym większa, że ma on poważne zastrzeżenia do pracy trzech ministrów: Piotra Woźniaka (gospodarka), Zbigniewa Religi (zdrowie) i Wojciecha Jasińskiego (skarb).

Według rozmówcy gazety, właśnie z tego powodu Kaczyński przełożył swoje expose. W ciągu tego dodatkowego tygodnia Samoobrona będzie chciała ostatecznie zamknąć dyskusję na temat obsady stanowisk rządowych.

- Lepper najbardziej uwziął się na Woźniaka. Nie chodzi mu nawet o wciśnięcie zamiast niego kogoś z Samoobrony. On po prostu chce jego dymisji - tłumaczy jeden ze współpracowników ministra rolnictwa. O tym, że sytuacja na linii Kaczyński - Lepper jest napięta, świadczą sygnały, sugerujące, że szef Samoobrony może nie pojawić się na piątkowym zaprzysiężeniu rządu.

Nie należy się jednak spodziewać, by Kaczyński ugiął się pod żądaniami Leppera. - Nie ma powodu do dymisji ministra Woźniaka. To świetny menedżer z doświadczeniem w PGNiG. Z całą odpowiedzialnością mogę potwierdzić jego kompetencje - mówi szef Sejmowej Komisji Gospodarki Maks Kraczkowski (PiS).

Samoobrona natomiast nie ma nic przeciwko powołaniu Antoniego Macierewicza na pełnomocnika rządu ds. organizacji służb specjalnych, które powstaną po likwidacji WSI. - To jest wybór Jarosława Kaczyńskiego. Samoobrona nie ma powodu go kontestować - uważa Janusz Maksymiuk.