Lepper: Samoobrona nie będzie błagać o koalicję

Polska Agencja Prasowa SA
27-11-2005, 12:42

Prędzej czy później dojdzie do powstania koalicji rządowej z udziałem PiS i Samoobrony, chyba, że intencją tej pierwszej partii są przyspieszone wybory - uważa lider Samoobrony Andrzej Lepper. Zastrzega jednak, że Samoobrona "nie będzie błagać o koalicję", a dobre projekty będzie popierać także bez formalnej umowy koalicyjnej.

Prędzej czy później dojdzie do powstania koalicji rządowej z udziałem PiS i Samoobrony, chyba, że intencją tej pierwszej partii są przyspieszone wybory - uważa lider Samoobrony Andrzej Lepper. Zastrzega jednak, że Samoobrona "nie będzie błagać o koalicję", a dobre projekty będzie popierać także bez formalnej umowy koalicyjnej.

    "My jako Samoobrona nie będziemy błagać o koalicję. Uważamy, że to, co do tej pory dzieje się w kraju, dzieje się dobrze. Nie mamy czego krytykować, nawet gdybyśmy chcieli. Krytykowanie dla samego faktu, że rządzi PiS, nie ma sensu" - powiedział Lepper w niedzielę podczas konferencji prasowej w Katowicach; chwalił m.in. zapowiedź niepodwyższania akcyzy na paliwa.

    Zadeklarował, że jego partia poprze w Sejmie wszystkie - jak mówił - słuszne projekty ustaw, niezależnie od tego, kto je złoży. Zastrzegł, że muszą to jednak być projekty pomagające społeczeństwu, szczególnie emerytom i rencistom, bezrobotnym, przedsiębiorcom i innym grupom społecznym. Partia chce też skutecznej walki z korupcją oraz rozliczenia nieuczciwych prywatyzacji.

    "Natomiast nie wyobrażamy sobie rządzenia na dłuższą metę takiego, że partia rządząca, PiS, przy każdym nowo złożonym  projekcie ustawy będzie zabiegać o głosy co najmniej dwóch klubów. Dlatego uważamy, że wcześniej czy później musi dojść do powstania koalicji. Chyba, że władze PiS zmierzają w kierunku wcześniejszych wyborów parlamentarnych, do czego my też przygotowujemy się i na pewno nie będziemy zaskoczeni, gdyby tak się stało" - mówił Lepper.

    Powtórzył, że Samoobrona nie zamierza wymuszać koalicji. Będzie jednak upominać się także o realizację swoich projektów, np. o wprowadzenie ustawy o minimum socjalnym, z którą partia wiąże m.in. projekt wprowadzenia podatku obrotowego. Wkrótce partia złoży też w Sejmie projekty ustaw o paliwie rolniczym, o rolniczych związkach zawodowych oraz o biopaliwach, żądając od PiS poparcia tych rozwiązań w Sejmie.

    Samoobrona nie wie jeszcze, czy poprze ustawę budżetową; jednak - jak powiedział Lepper - nie będzie podstaw, aby partia nie poparła budżetu, jeżeli więcej pieniędzy przeznaczone będzie na sferę socjalną i rozwój przedsiębiorczości. Szef Samoobrony zaprzeczył, jakoby jego partia zabiegała o stanowiska i stawiała warunki związane z ewentualnym wejściem do koalicji rządowej.

    Lepper zapowiedział, że jeszcze w tym roku Samoobrona złoży w Sejmie wniosek o powołanie komisji śledczej do zbadania ewentualnych nieprawidłowości przy prywatyzacji koncernu Polskie Huty Stali. Partia zgłaszała ten postulat już przed wyborami. Według Leppera, była to prywatyzacja przestępcza i niezgodna z polskim interesem, a - jak mówił - "znowu tutaj wszystkie drogi, nici prowadziły do pałacu prezydenckiego". Partia poprze też powołanie innych komisji śledczych.

    Lepper powiedział także, iż Samoobrona koncentruje się obecnie na przygotowaniach do wyborów samorządowych, które - zdaniem tej partii - powinny odbyć się w maju lub czerwcu przyszłego roku. Szef Samoobrony zadeklarował, że partia chce wygrać te wybory, dlatego jej terenowe struktury są zmobilizowane, a "szeregi zwarte".

    Lepper zapowiedział, że otworzy w Sosnowcu, Rybniku i Bielsku-Białej swoje biura poselskie. Jego zdaniem jest taka potrzeba, ponieważ Samoobrona ma w woj. śląskim tylko dwóch posłów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Lepper: Samoobrona nie będzie błagać o koalicję