Według Leppera, trzodę skupować będzie spółka prawa handlowego Art Trans. "To powinno poprawić sytuację, ale musimy sobie zdawać sprawę, że może to nie zadowolić rolników. Szukamy rynków zbytu, przede wszystkim w Rosji i na Ukrainie oraz w Bułgarii. Trwają rozmowy na ten temat, a na szczegóły jeszcze za wcześnie" - powiedział minister.
Lepper uważa, że Ministerstwo Rolnictwa zrobiło wszystko, by pomóc rolnikom w skupie wieprzowiny. "Daliśmy na ten cel 300 mln zł. Trzeba jednak pamiętać, że to nie jest tylko sprawa naszego ministerstwa, ale i całego rządu" - mówił wicepremier.
Obecny na spotkaniu z Lepperem przewodniczący ZZRR "Solidarni" Marian Zagórny zwrócił uwagę na problemy rolników ze sprzedażą wieprzowiny. "Niskie ceny i brak punktów skupu to największe bolączki. Zdarza się, że rolnik chcący sprzedać wieprzowinę musi jechać 200-300 km" - powiedział Zagórny.
Dodał, że jeśli rząd nie pomoże w najbliższym czasie rolnikom to dojdzie do akcji protestacyjnej. "Nie chcę na razie opowiadać o tym jak mogłaby wyglądać nasza akcja. Mogę jedynie zdradzić, że skompromituje ona rząd i parlament. To nie są groźby. Mamy nadzieję, że nie będziemy zmuszeni do przeprowadzenia takiej akcji" - podkreślił Zagórny.
Na początku lutego ubojnie na zlecenie Agencji Rezerw Materiałowych (ARM) rozpoczęły skup trzody chlewnej na państwowe zapasy.
Chowem trzody chlewnej w Polsce zajmuje się ok. 650 tys. gospodarstw. Nadwyżka mięsa wieprzowego, w ocenie specjalistów, wynosi 90-170 tys. ton. (PAP)